Eksperci zjechali do Inowłodza, żeby ustalić szczegóły naprawy zadaszenia zamku.
Gmina Inowłódz ma na ten cel około 2 milionów złotych. Samorząd pozyskał środki na wykonanie dokumentacji technicznej (87 tys. zł) i na naprawę dachu (1,7 mln zł). Sąd nakazał też wypłatę 240 tys. zł gminie od wykonawcy. Sądowy spór trwał przez pięć lat. - Nie chcemy już ratować się miskami i usuwać zagrzybień i zawilgoceń. Chcielibyśmy zrealizować te prace jak najszybciej. Najlepiej do przyszłego roku. Szukamy optymalnego rozwiązania, dlatego poprosiliśmy o pomoc ekspertów - mówi wójt Bogdan Kącki.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł