26 lipca w nocy na jedną ze stacji paliw w centrum miasta wjechała honda. Kierujący zatankował. Zapłacił za paliwo, ale kupił też alkohol.
Chwiejnym krokiem wrócił do samochodu. Obsługa stacji zwróciła też uwagę, że mówi niewyraźnie.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł