Porty na zalewie na razie skute są lodem, ale żeglarze już boją się, że nie będą mieli gdzie dobijać do brzegu. W Treście ciągle nie ma nowego gospodarza (Wody Polskie nawet nie ogłosiły przetargu). - Przecież tam stało mnóstwo jachtów. O tej porze roku już powinny zapaść jakieś decyzje. Bosmani w innych portach boją się, że będą musieli więcej zapłacić w związku z dzierżawą terenów nad zalewem - mówi Marian Kowalczyk, prezes Piotrkowskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
Ostatnie trzy sezony nie były łatwe dla żeglarzy na Zalewie Sulejowskim. W 2019 r. walczyli o miejsca w portach. Po likwidacji przystani "U Łysego" w Bronisławowie szukali nowych marin. Dochodziło nawet do sytuacji, że przychodzili i pilnowali swoich miejsc, żeby nikt w nie nie wskoczył.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł