- skandowali w ubiegłą niedzielę widzowie, którzy przybyli obejrzeć popisy znanego aktora telewizyjnego i teatralnego Andrzeja Grabowskiego.
Ciekawą postać polskiej sceny namówiliśmy na krótką wypowiedź dla czytelników TIT. Po analizie naszych pytań pan Andrzej stwierdził, że trzeba je zmienić, bo są zbyt poważne. Na nowe postara się odpowiedzieć we właściwy sposób.
- Z radością spotykam się ze swoimi fanami. Wszędzie, gdzie mnie zapraszają, choć klimaty bywają różne. Wpadłem do tej wioski na zaproszenie wójta, który zapewniał mnie, że spotkają mnie owacje i brawa widzów, którzy prawdopodobnie mnie lubią.
Sięgnął również głęboko do gminnej kiesy, choć wcześniej mu zapowiedziałem, że jak dobrze pójdzie, być może wystartuję w nadchodzących wyborach do funkcji wójta tej gminy. Niedzielny aplauz ogromnej widowni utwierdził mnie w przekonaniu, że taka szansa jednak istnieje. Moi drodzy, maszerując jesienią do urny, pamiętajcie o jednym: kto po wyborach da wam więcej, niż ja dzisiaj wam obiecuję?!
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł