Puchowy śniegu tren w krąg roztoczył swe czary... Dalej piosenka mówi o saniach, janczarach, jednym słowem - o zauroczeniu zimą. Wróciła - po latach niebytu - mroźna, prawdziwa.
Zdążyliśmy zapomnieć, co to znaczy siarczysty mróz, melodyjne skrzyp, skrzyp pod butami. Z wielu piwnic wyrzucono sanki, aby wobec nagłego powrotu śniegu rzucić się na ich poszukiwanie w sklepach i na miejskim targowisku.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł