i zawsze można wytłumaczyć, że nikt nie przewidział pandemii... itp.
Nie byłby nasz prezydent ani pierwszym, ani ostatnim politykiem, którego słowa rozmijają się z czynami i z tzw. prawdą. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby pojawiło się oświadczenie, w którym Marcin Witko wyjaśnia, że w związku z (tu padają mniej lub bardziej przekonujące uzasadnienia) jednak będzie ubiegał się o trzecią kadencję.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł