Ostatni w tegorocznym sezonie Spalski Jarmark Antyków i Rękodzieła Ludowego miał muzyczną oprawę. Zapewnił ją multiinstrumentalista "stary muzyk ze Zgierza". Grał na akordeonie, czynelach, tamburynie i jeszcze innych narzędziach muzycznych. Śpiewał stare przeboje i piosenki biesiadne. Do puszki wpadały datki będące "zyskiem dodanym". Dobrze, że bez podatku. Jarmark był duży, obfitujący w wystawców i publiczność. Było w czym wybierać.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł