Mało kto zdaje sobie sprawę, że śledzą go czujne kamery monitoringu, reje-strujące nasze ruchy, zachowania, parkowanie czy przebieganie na czerwonym świetle. Nagrania są teraz tak dobrej jakości, że lepiej mieć się na baczności i nie liczyć, że coś, co robimy w przestrzeni publicznej, ujdzie nam na sucho. W ostatnich miesiącach kamery zarejestrowały, jak tomaszowianie w centrum miasta pili, ćpali i... ujeżdżali renifera.
Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł