tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Koperty z nadrukiem ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy KAMILA ...
czytaj dalej »

BICOM mgr. E. RUSINEK Komputerowe testowanie i ...
czytaj dalej »
 
Teren

 Megawaty z buraków?

 
Rzeczyca Energia odnawialna, ekologiczna? To np. fermy wiatrowe, woda z energodajną różnicą poziomów. A jeśli nie ma odpowiedniego wiatru i wody, jak w gminie Rzeczyca? Trzeba się zwrócić do matki Ziemi.

- To nie jest całkowicie nowy pomysł - mówi jego autor, wójt rzeczycki Marek Kaźmierczak. - Zabrałem go ze sobą z mojego poprzedniego miejsca pracy, Agencji Restrukturyzacji i Rozwoju Rolnictwa, gdzie starałem się znaleźć sposób stabilizacji źródeł rolniczych dochodów, pewność stałego i korzystnego zbycia produkcji, możliwość podpisywania długoterminowych umów, gwarantujących stabilizację życiową rolniczym rodzinom. Wszystkie te warunki wydaje się spełniać bioenergetyka, więc próbuję, wraz z mieszkańcami gminy Rzeczyca, w większości rolnikami, przymierzyć się do tematu - zapowiada.
Od początku swojej kadencji stara się dotrzeć do jak najszerszego kręgu inwestorów, próbując zainteresować ich rzeczycką gminą i namówić do prowadzenia działalności na jej terenie. Stąd zaproszenie na spotkanie z radnymi, sołtysami i rolnikami przedstawiciela firmy ?Ekoenergia? z Kolonii Pozezdrze Wojciecha Łukaszka, specjalisty od budowania bioelektrowni, funkcjonujących już w kraju i ciągle budowanych w nowych miejscach, oraz od bezodpadowej i bezodorowej technologii stosowanej podczas przerabiania biomasy na prąd. Firma proponuje technologię i patent na bioelektrownię ?Elektra?. Ofertę i pomysł wójta łatwo będzie zweryfikować. Bioelektrownia taka powstaje właśnie w gminie Ujazd, działa w Żyrardowie, wykorzystując miejskie ścieki.
Jednym z pierwszych i podstawowych kroków jest zagwarantowanie surowca energetycznego, czyli szerokie zainteresowanie rolników produkowaniem substratów do produkcji bioenergii. Krok ten w Rzeczycy właśnie uczyniono. Kolej na dalsze.
Najważniejsze to znaleźć strategicznego inwestora, który podjąłby się wybudowania bioelektrowni o mocy ok. 1-2 megawatów. W warunkach gminy Rzeczyca byłaby to inwestycja na poziomie ok. 20 mln zł. Niezbędna byłaby też deklaracja ze strony rolników, co do podpisania umów na dostawę potrzebnych ilości biomas. Owe biomasy, co ciekawe i istotne, stanowią praktycznie wszystko to, co produkować może i produkuje rolnik w swoim gospodarstwie - kiszonka z buraka energetycznego, topinamburu, perzu kępkowego i kukurydzy, gnojowica bydlęca, obornik świński, pomiot drobiowy, odpady gastronomiczne i z przemysłu rolno-spożywczego, spady jabłek i wiele innych, trudnych obecnie do zagospodarowania, odpadów. 2-hektarowa plantacja perzu energetycznego gwarantuje trzy zbiory masy zielonej, 70-90 ton, na kiszonki. Z 1 ha uprawy buraka energetycznego można zebrać do 150 ton masy, 100 ton masy zielonej z 1 ha kukurydzy i topinamburu. Za tonę takiej kiszonki rolnik otrzyma ok. 100 zł. Jest to więc zysk nie tylko dla producenta bioenergii, gminy, w której powstałaby bioelektrownia, ale też dla dostawcy biomasy, który poprzez długoterminowe umowy (15+5+5), na 15 lat z gwarancją przedłużenia na kolejne pięciolatki, zagwarantowany miałby zysk oraz niezmienną cenę na dostarczane produkty, waloryzowaną o wskaźnik inflacji i uwzględniającą cenę paliwa. Rolnicy z terenu gminy będą mogli nabywać stanowiący uboczny produkt bioelektrowni - tańszy, granulowany substytut nawozu organicznego, który swoim składem zbliżony będzie do azofoski, pewna partia będzie nawozem siarczanowym, zaś w przypadku zapotrzebowania bioelektrownia może wyprodukować każdy potrzebny w danej chwili nawóz. Jest to tylko kwestia użytego uszlachetniacza.
Zyskiem dla gminy będzie powstanie kilku nowych, stabilnych miejsc pracy, możliwość wykorzystania w bioelektrowni odpadów z gminnych i przydomowych oczyszczalni ścieków. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej na terenie gminy, będzie ona miała dochód w postaci podatku od nieruchomości oraz korzyści z podatku dochodowego od osób fizycznych. Może skorzystać również z możliwości zakupu tańszej energii elektrycznej dla obiektów użyteczności publicznej. - Sam - zapewnia wójt Kaźmierczyk - zaangażuję się w pomoc przy organizacji spotkań informacyjnych, wskażę ewentualną lokalizację elektrowni. Wyznaczyliśmy już takie miejsca i uwzględnimy je w planie zagospodarowania gminy. To rejon Kawęczyna, Rzeczycy w kierunku Bartoszówki i teren przygotowywanego do likwidacji gminnego wysypiska odpadów w okolicy Jeziorca.
Jak twierdzi wójt, szansą rozwoju rzeczyckiej gminy jest pozyskanie inwestorów, którzy będą potrafili wykorzystać potencjał, leżący głównie w jej rolniczym charakterze. W gminie jest ponad 800 rolników. Kilkuset z nich ma szansę na ekonomiczną stabilizację. Chodzi zwłaszcza o producentów zbóż, którzy tracą na wahaniach cenowych oraz o tzw. dwuzawodowców, głowiących się, co uprawiać na 2-3 posiadanych hektarach, by do nich nie dopłacać.
Teoretycznie rzeczyckich pól wystarczyłoby na 2?megawatową elektrownię. Wójt wolałby zacząć od jednego megawata, z możliwością rozbudowy siłowni. Podczas tegorocznych dożynek chciałby przedstawić inwestora i jego ofertę, po dożynkach zaś rozpocząć spotkania, których efektem będą już konkretne deklaracje producentów biomasy, stanowiące warunek rozpoczęcia całego przedsięwzięcia.


Marek Miziak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 27 (1094) z dnia 8 Lipca 2011r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator