tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
PEDIATRA A. ŚMIETANKA. Wizyty domowe, tel. 44 ...
czytaj dalej »

UROLOG SPECJALISTA DR N. MED. K. DĄBROWSKI. USG. ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »
 
Kultura

 Żołnierz poeta

 





W sierpniu kończącego się roku obchodziliśmy z rozmachem (w Tomaszowie co prawda niewielkim) 90. rocznicę zakończenia zwycięskiej wojny z bolszewicką Rosją.
Temat odległy, ale ciągle badany przez historyków, również w Tomaszowie. Żmudne badania przynoszą efekty, odkrywane są nieznane fakty, szczególnie dotyczące tomaszowian (sama wojna na szczęście ominęła nasze tereny) biorących udział w tej wojnie. Spore zasługi na tym polu ma Jerzy Wojniłowicz, emerytowany nauczyciel i niestrudzony badacz naszej lokalnej historii. Wyniki jego dociekań trafiają do publikacji, a tym samym zostają utrwalone. Paradoksem jest to, że co jest spisane na papierze, jest trwalsze niż kamienne nagrobki osób, które w tych publikacjach znajdują swoje miejsce.
W wydanej niedawno przez Archiwum Państwowe w Piotrkowie i Muzeum Regionalne w Opocznie publikacji pt. „W cieniu czerwonej zarazy” pod redakcją dra Tomasza Matuszaka znalazł się rozdział autorstwa Jerzego Wojniłowicza zatytułowany „Udział tomaszowian w walkach o niepodległość Polski w latach 1918-1920”. Po obszernym wstępie charakteryzującym sytuację ogólną w naszym mieście tuż po odzyskaniu niepodległości, jesienią 1918 roku i sytuacji na nieustabilizowanych granicach Polski, autor przechodzi do wymieniania dostępnych (lub odnalezionych przez niego) danych o tomaszowianach, uczestnikach tamtych zdarzeń. Lista uczestników, jak zaznacza Wojniłowicz, jest niekompletna i coraz trudniejsza do ustalenia. Ale o wielu tomaszowianach pisze. Są wśród nich tacy, co w tej wojnie, zwanej bolszewicką, polegli i tacy, co wrócili, choć często okaleczeni fizycznie lub psychicznie. Niektórzy wrócili w glorii chwały, z medalami za dzielność, inni tylko ze wspomnieniami trudnych miesięcy na froncie.
Wśród uczestników tej wojny jest spora grupa żołnierzy, najczęściej ochotników wyznania mojżeszowego, co dowodzi, że tomaszowscy Żydzi też mieli poczucie miłości do ojczyzny, w której żyli i której byli obywatelami. Jednym z nich był podchorąży Henryk Sztajnman (Steinman, Steiman) - Kamiński, który (cyt. za Wojniłowiczem) „…jako ochotnik walczył w szwadronie zapasowym 3. pułku ułanów, najpierw z Ukraińcami, a następnie z bolszewikami. Brał udział m.in. w ofensywie kijowskiej, w walkach odwrotowych, a później w polskiej sierpniowej kontrofensywie. Wojenne dzieje pułku przedstawił barwnie w wierszowanym tomiku „Z doli i niedoli Pułku 3. Ułanów Dzieci Warszawy”.
Więcej o Henryku Kamińskim można znaleźć w biogramie przygotowanym też przez Wojniłowicza i opublikowanym w łodzkim wydaniu Gazety Wyborczej w stulecie urodzin Kamińskiego w roku 2000 (Gazeta Wyborcza, dodatek Gazeta Łódzka, 18-19 marca 2000 r).
Kamiński urodził się 26 marca 1900 roku w Tomaszowie w spolonizowanej rodzinie żydowskiego fabrykanta. W czasach I wojny światowej działał w konspiracji, a jako 15-latek zaciągnął się do I Brygady Legionów. Był instruktorem w POW, uczył się w łódzkim gimnazjum, przerwał naukę w 1918 roku i wstąpił do WP do 3. Pułku Ułanów w Kaliszu. Walczył do jesieni 1919 roku. Do wojska wrócił w 1920 r. Walczył do końca wojny. Spisał wspomniany wyżej, wierszowany pamiętnik, wydany drukiem w Łodzi w listopadzie 1920 r. W tymże roku w Kaliszu wydał zbiór wierszy. Działał na różnych polach. Prawdopodobnie był inicjatorem wydawania w Tomaszowie w 1921 roku „Kuriera Tomaszowskiego”, w którym drukował swoje artykuły i wiersze. Maturę zdał dopiero w 1921 roku, będąc już studentem prawa na UW. W 1922 roku poślubił Henrykę z Landsbergów, córkę fabrykanta Aleksandra. Z tego związku urodził się syn Jerzy Bolesław. W Tomaszowie wydał kolejne dwa tomiki wierszy. Studiując prawo, rozpoczął drugie studia na wydziale filozoficznym UW. Zmarł niespodziewanie 4 grudnia 1924 r. Pochowany został na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie.
I tu zaczyna się problem, gdzie jest grób Henryka Sztajnmana-Kamińskiego. W sporządzonym przez Benjamina Yaari-Walda inwentarzu nagrobków na tomaszowskim kirkucie jest zapis dotyczący prawdopodobnie nagrobka poety Henryka, na planie cmentarza jest lokalizacja grobu. Z nadanym mu przez Benjamina Yaari-Walda numerem, grób ten znajduje się w okolicy dawnej furtki z kirkutu na cmentarz katolicki. Nie bez trudu udało mi się odnaleźć tablicę z nazwiskiem Sztajnmana-Kamińskiego. Zwalona leży na ziemi. Przykre to, że ginie ślad po obrońcy ojczyzny.

PS Dziękuję p. Jerzemu Wojniłowiczowi za użyczenie materiałów do tego artykułu.


Jan Pampuch   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 48 (1063) z dnia 3 Grudnia 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator