tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

PARKIECIARSTWO, CYKLINOWANIE - fachowo i ...
czytaj dalej »

PEDIATRA A. ŚMIETANKA. Wizyty domowe, tel. 44 ...
czytaj dalej »
 
Teren

 Zakłady w Niewiadowie gotowe na sprzedaż

 

W kwietniu ubiegłego roku Zakłady Sprzętu Precyzyjnego w Niewiadowie zostały postawione w stan upadłości. Były obawy, że zostaną całkowicie zlikwidowane. Jednak wtedy stery w Niewiadowie przejął syndyk, który wraz ze swoimi współpracownikami wydźwignął zakłady z kryzysu. Znalazł nowe rynki zbytu na całym świecie i realizuje kolejne zamówienia.
Za kilka dni zostaną ogłoszone przetargi na sprzedaż zorganizowanych części przedsiębiorstwa. Na prawie 30 milionów złotych został wyceniony dział przyczep i kamperów. Za dział AGD i narzędziownię potencjalny nabywca będzie musiał zapłacić nieco ponad 10 mln złotych.
Z Tadeuszem Kamińskim, syndykiem ZSP Niewiadów rozmawia Adrian Grałek
- Jak wygląda obecnie sytuacja zakładów?
Tadeusz Kamiński: Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Przedsiębiorstwo się rozwija. Zarówno w dziale przyczep i kamperów, AGD i produkcji specjalnej - na potrzeby wojska i policji. Najważniejsza dla nas w tej chwili jest fabryka przyczep. Wróciłem w zeszłym tygodniu z Francji. Mamy stamtąd kolejne zamówienia na 10 tysięcy przyczep, czyli dwa razy więcej niż w poprzednim sezonie.
Odbiorcy naszych produktów na terenie Francji nie mają do nich żadnych zastrzeżeń. Terminy i jakość są zachowane. Zostaliśmy w chwili obecnej jedynym dostawcą przyczep dla grupy 40 francuskich dealerów przyczep. Wygraliśmy konkurencję z innymi dostawcami europejskimi. Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli uruchomić na niektórych odcinkach nawet trzecią zmianę. W tej chwili fabryka pracuje na dwie zmiany.
- Czyli wygląda na to, że będą potrzebne nowe ręce do pracy?
- Na razie czekamy jeszcze miesiąc na potwierdzenie nowych zleceń. Muszę zrobić inny ruch kadrowy oraz głębszą restrukturyzację fabryki przyczep. Przyporządkować tylko niezbędne nieruchomości i tylko niezbędnych fachowców do fabryki. Produkcja pochłania jeszcze za dużo kosztów. Wyroby nie przynoszą oczekiwanych zysków, które mogłyby przyczynić się do podwyższenia wynagrodzenia czy zwiększenia zatrudnienia. Załoga zakładów liczy 260 osób. Od ponad roku utrzymuje się na niezmiennym poziomie.
- W ostatnim czasie przyczepy z Niewiadowa podbijały światowe rynki. Czy nadal jest tak duże zapotrzebowanie?
- Najważniejsze dla nas są rynki europejskie. Francja to nie jest nasz jedyny kierunek. Jesteśmy w trakcie rozmów z Hiszpanią. Będziemy podpisywać umowę na dostarczenie tam ok. 1,2 tys. przyczep. Staramy się o ten kontrakt. Nasze produkty znajdują też nabywców w krajach skandynawskich: Szwecji, Danii i Norwegii. Wysyłamy przyczepy na Cypr i do Turcji. Firma, która jest odbiorcą, ma zmienną płynność finansową. Musimy być ostrożni.
Mamy stabilne rynki na całym świecie - w Ameryce Południowej, w Azji. Jednak dalekie wysyłki są związane z dużymi kosztami transportu, dlatego najważniejsze są dla nas rynki europejskie.
- W ubiegłym roku ruszyła w Niewiadowie produkcja kamperów na podwoziu fiata ducato. Czy ten produkt może stać się marką zakładów w najbliższym czasie?
- Zdecydowanie tak. Kamper to był strzał w dziesiątkę. Mamy szansę w najbliższym czasie wejść z tym produktem na rynki europejskie i tam konkurować z najlepszymi fabrykami, głównie z Niemiec. Jednak na razie kamper z Niewiadowa powinien zdobyć rynek polski. Uzyskać akceptację jakościową i cenową. Ostatnio pokazywany był na Helu i tam wzbudził zachwyt obserwatorów.
Z seryjną produkcją kamperów ruszyliśmy w tym roku. Na razie sprzedane są cztery, a kolejnych dziesięć jest montowanych w hali produkcyjnej.
- W dziale AGD były ostatnio pewne problemy. Pracownicy byli zwalniani, później znowu przyjmowani do pracy. Z czego to wynikało?
- W ubiegłym roku wszystko szło znakomicie. Jednak pojawił się problem z Zelmerem, głównym odbiorcą suszarek. Ta firma należy do grupy inwestycyjnej ze Stanów Zjednoczonych. Zorientowali się, że ich głównym kooperantem jest firma znajdująca się w stanie upadłości. Wtedy stwierdzili, że to jest za duże ryzyko, żeby współpracować z nami na tak dużą skalę. Postanowili wyjść z własnym produktem. Kupują dalej od Niewiadowa, ale nie w tak dużych ilościach jak wcześniej, chociaż zapewniali, że będą brać więcej. W tej chwili szukamy nowych rynków zbytów w kraju i za granicą. Wkrótce nasza delegacja pojedzie w tej sprawie do Rosji.
- Zakłady z Niewiadowie mają się dobrze. Produkcja idzie pełną parą, przybywa zamówień. Jednak pana rolą jest doprowadzenie do sprzedaży przedsiębiorstwa. Kiedy to nastąpi?
- Nie jestem powołany do prowadzenia firmy przez wiele lat. Chociaż w tej chwili trudno powiedzieć, jak długo będę nią kierował. Zakłady w Niewiadowie są przygotowane do sprzedaży, dlatego wszcząłem już procedurę przetargową. Przyszły właściciel może dalej bezpiecznie prowadzić i rozwijać firmę. Jako syndyk nie mogę inwestować. Gdyby znalazł się inwestor z prawdziwego zdarzenia, w Niewiadowie może być jeszcze lepiej. Sprzedaż zakładów niewiele zmieni w sytuacji załogi. Może tylko polepszyć byt pracowników i spowodować wzrost ich wynagrodzeń.
- Jakie będą warunki przetargu?
- Przetarg będzie ogłoszony już za kilka dni, na zorganizowane części przedsiębiorstwa. Pierwsza to produkcja przyczep i kamperów. Tutaj cena wywoławcza wyniesie 29.391.541 złotych netto. Natomiast dział przyczep AGD wraz z narzędziownią został wyceniony na 10.641.072,41 złotych netto. Oferty będą przyjmowane do 25 października. Ich rozpoznanie nastąpi cztery dni później. Przystępujący do przetargu są zobowiązani wpłacić wadium w wysokości 10 procent ceny wywoławczej. Na sprzedaż będzie wystawiona również część specjalna zakładów, ale to w przetargu zamkniętym i w dalszej przyszłości.
- Czy są już firmy zainteresowane kupnem zakładów w Niewiadowie?
- Są firmy z Łodzi, ze Śląska i z Poznania oraz inwestorzy zagraniczni. Zatem zainteresowanie jest spore, ale zobaczymy, czy to się przełoży na konkretne oferty. Sama decyzja wpłaty wadium jest już dużym wyzwaniem, bowiem oznacza zaangażowanie poważnych środków.
- Pewne nieruchomości zakładów, niezwiązane z działalnością gospodarczą przedsiębiorstwa, już zostały sprzedane. Jak wygląda współpraca z kooperantami, którzy zdecydowali się zainwestować w Niewiadowie?
- Wykonują dla zakładów pewne elementy lub uczestniczą w fazach procesu produkcyjnego. Jednym z nich jest łódzki biznesmen Roman Bieżgalski, który inwestuje w produkcję kamperów. Przymierza się nawet do samodzielnej działalności w tym zakresie. Jest również współpracująca z Niewiadowem łódzka firma J.J.Invest. Trzeci kooperant to firma DWD, zajmująca się wyrobem elementów z tworzyw sztucznych. Niewykluczone, że w tych przedsiębiorstwach wkrótce potrzebni będą ludzie do pracy.
- Przejmował pan zakład mocno zadłużony. Czy spłaty wierzytelności są już realizowane?
- Nie mamy jeszcze pełnej listy wierzytelności. Na razie sprzedaliśmy tylko część nieruchomości. Trzeba znaleźć nabywców na kolejne składniki majątku, żeby zebrać pieniądze dla wierzycieli. Wszelkie koszty pokrywane są z bieżącej działalności, a z nadwyżki budowana jest rezerwa dla wierzycieli.
- W ubiegłym roku pojawiły się plany włączenia zakładów do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do której należy sąsiad Euroglas. Czy te pomysły są nadal aktualne?
- Tak, ale jest to zadanie dla przyszłych właścicieli Niewiadowa, ponieważ związane jest to z rozbudową zakładów, inwestycjami i utworzeniem kilkuset nowych miejsc pracy, czego ja - jako syndyk - nie mogę zrobić. Sądzę, że nowi inwestorzy, którzy będą chcieli rozbudowywać zakłady, mają ogromną szansę wrócić do rozmów nad przystąpieniem do ŁSSE.
- Dziękuję za rozmowę.



Tadeusz Kamiński jest syndykiem ZSP w Niewiadowie już blisko 1,5 roku.



Kamper w najbliższym czasie może stać się marką zakładów w Niewiadowie.



Przyczepy to obecnie najważniejszy i najlepiej prosperujący dział niewiadowskiej fabryki.



W dziale AGD produkuje się przede wszystkim suszarki.


Adrian Grałek   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 36 (1155) z dnia 7 Września 2012r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator