tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

BIURO Podatkowe "Berry", księgi, ewidencje VAT, ...
czytaj dalej »

UROLOG SPECJALISTA DR N. MED. K. DĄBROWSKI. USG. ...
czytaj dalej »
 
Zdarzenia

 Wyrok za śmiertelne potrącenie

 

Sąd Rejonowy w Radomsku skazał 35-letniego tomaszowianina, który w 2011 r. na krajowej ?jedynce? potrącił dwóch mężczyzn i odjechał. Jeden z pieszych zmarł. Wyrok, który zapadł 3 sierpnia, jest nieprawomocny.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 25 na 26 października. Dwóch mężczyzn, 28-letni mieszkaniec Zabrza i 32-latek z Knurowa, wracali z delegacji. Jechali do domu na Śląsk. Na gierkówce w okolicach Dąbrowy, w gminie Kamieńsk, skończyło im się paliwo. Zostawili auto na poboczu i szli w kierunku stacji benzynowej. W pewnym momencie w mężczyzn uderzył skład z pomarańczowym ciągnikiem jadący w kierunku Katowic. Jego kierowca nie zatrzymał się i pojechał dalej. 28-latek zginął na miejscu. 32-latek doznał złamania nogi i ogólnych potłuczeń. Został przewieziony do piotrkowskiego szpitala. Na miejscu zdarzenia pozostał fragment pomarańczowego przedniego zderzaka ciężarówki.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy zdarzenia. W lokalnej prasie i na stronach internetowych policji ukazały się komunikaty z prośbą o pomoc w ustaleniu tira i jego kierowcy. Nikt się jednak nie zgłaszał.
Zrozpaczona żona zmarłego zaczęła szukać winnego na własną rękę. Wynajęła firmę detektywistyczną z Chorzowa. Jej pracownicy rozpoczęli poszukiwania tira, który brał udział w zdarzeniu. Wiedzieli, że jego ciągnik był pomarańczowy. Posiadali zdjęcie fragmentu zderzaka, który odpadł od pojazdu. Starali się dowiedzieć, czy ktoś w ostatnim czasie nie kupował tej części do ciągnika. W końcu zebrane informacje doprowadziły detektywów do jednego ze złomowisk. Znaleźli na nim uszkodzone części od pomarańczowego DAF-a. Namierzyli jego właściciela. W taki sposób dotarli do 35-letniego tomaszowianina. Początkowo mężczyzna tłumaczył detektywom, że nie wiedział, że potrącił ludzi. Jechał spokojnie przez zwężenie, poczuł, że w coś uderzył, ale myślał, że w barierki. Detektywi doprowadzili mężczyznę do tomaszowskiej komendy, a nasi policjanci przekazali go kolegom z Radomska. 35-latek przyznał się do winy. Utrzymywał jednak, że nie wiedział o potrąceniu ludzi. Dopiero po przeczytaniu komunikatów umieszczonych w prasie i internecie skojarzył, że to chyba on jest sprawcą, którego szuka policja. Jak powiedział, chciał oddać się w ręce policji, ale powstrzymywała go przed tym obawa o losy jego rodziny.
Zatrzymany został osadzony w areszcie śledczym. Postawiono mu zarzuty z art. 177 kk za spowodowanie wypadku śmiertelnego, za co grozi do 8 lat więzienia i art. 178 kk, który mówi, że kara może być zwiększona o połowę górnej granicy, jeżeli sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Mężczyźnie groziło więc nawet 12 lat więzienia.
Sąd w Radomsku uznał jednak, że powinien w nim odsiedzieć pięć lat. Po zakończeniu rozprawy obie strony zapowiedziały chęć apelacji. Wdowa po potrąconym żąda najwyższej kary, zaś obrońca kierowcy, twierdzi, że pięć lat to za dużo.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 36 (1155) z dnia 7 Września 2012r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator