tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

FHU REMONT - PROFI* remontowo-wykończeniowe, ...
czytaj dalej »

REMONTY, KOMPLEKSOWE WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, glazura, ...
czytaj dalej »
 
Zdarzenia

 Wyjątkowy policjant, wyjątkowe pożegnanie

 



Marek Ciesielski odbiera podziękowania za długą służbę
od komendanta Gabriela Olejnika.


W czwartek, 11 kwietnia kilkadziesiąt osób, w tym kierownictwo tomaszowskiej komendy, naczelnicy, szeregowi policjanci i pracownicy cywilni oficjalnie pożegnali aspiranta sztabowego Marka Ciesielskiego, który odszedł na emeryturę po 27 latach służby. Rzadko się zdarza, by w takiej uroczystości brało udział aż tyle osób.
Jak podkreślał nowy komendant insp. Gabriel Olejnik, to dowód na to, jak dobrym policjantem i człowiekiem jest żegnany funkcjonariusz. - Nie miałem możliwości pracowania z aspirantem Ciesielskim, ale biorąc pod uwagę ogromną frekwencję, musi być osobą wyjątkową - mówi komendant. - Wiem, że dał się poznać jako znakomity policjant i kolega, a uznanie wypracował wieloletnią służbą. Zawsze jest żal żegnać takiego policjanta.
Marek Ciesielski pracę w policji rozpoczął w 1986 r. w Łodzi. W 1988 r. został przeniesiony na posterunek w Czerniewicach, a następnie do Tmaszowa na stanowisko dzielnicowego. W lipcu 1990 r. trafił do pionu kryminalnego Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, a osiem lat później został członkiem grupy, która zajmuje się najpoważniejszymi przestępstwami przeciwko życiu i zdrowiu. To właśnie w ?dochodzeniówce? Ciesielski sprawdził się najlepiej, odniósł wiele sukcesów, dzięki jego wiedzy i doświadczeniu udało się zamknąć z powodzeniem wiele spraw.
To i wyjątkowa osobowość aspiranta sprawiły, że był lubiany, a anegdoty o nim urosły do rangi legendy. Nie udało się namówić emeryta na wywiad, bo nigdy nie szukał poklasku. Chętnie opowiadają o nim jednak przełożeni i koledzy, którzy nie mogą odżałować takiego specjalisty. - To szczęście pracować z kimś takim - mówi podinsp. Dariusz Błażejewski, naczelnik WDŚ. - Ma ogromną wiedzę, skrupulatnie podchodził do spraw, zawsze dotrzymywał terminów. Pomagał kolegom nawet kiedy był chory lub na urlopie.
- Marek jest dowodem na to, że świetnym policjantem zostaje się dzięki ciężkiej pracy na ulicy - dodaje asp. sztab. Tadeusz Byster, zastępca naczelnika WDŚ. - Chętnie dzielił się doświadczeniem z młodszymi. Swoje myśli przekazywał w sposób prosty, ale precyzyjny i celny. Był szanowany. Nawet przez tych, którzy byli skazywani w sprawach, które on prowadził. A to już wyjątkowe w naszym fachu.
Policjanci twierdzą, że z odejściem M. Ciesielskiego kończy się pewna epoka. Nigdy nie przekonał się do komputera i do końca służby pozostał wierny zwykłej maszynie do pisania. Było to ostatnie tego typu urządzenie w komendzie.
Asp. sztab. Marek Ciesielski doceniany był za wzorową służbę przez komendanta powiatowego i woje-wódzkiego. W 2010 r. od komendanta głównego policji otrzymał srebrny Medal za Długoletnią Służbę. Podczas czwartkowej uroczystości stwierdził, że nadszedł czas, by wykazali się młodzi.


(ał)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 16 (1187) z dnia 19 Kwietnia 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator