tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

JAN MINCER - specjalista ginekolog, położnik, ...
czytaj dalej »

JERZY RATAJSKI - pediatra, neurolog dziecięcy, ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Strach przed śniegiem

 
Śnieg wciąż pada, a starego nie ma już gdzie składować. Odwilż sprawia, że pojawiają się kolejne problemy.





W ostatnim tygodniu do naszej redakcji zgłosiły się dwie kobiety, których rodziny mają poważne problemy związane z nadmiarem śniegu, a dokładnie z wodą, która się w nim znajduje.
Pani Anna ma dom na ulicy Majowej przy skrzyżowaniu z ul. Dolną. Budynek jest drewniany, ale obłożony panelami. Stoi na spadzistym terenie. Obecnie wzdłuż niego po obu stronach drogi zalega zepchnięty na chodniki śnieg. Gdy zaczął się topić, powstało bajoro. - Są tu kratki odpływowe, ale one nie działają, bo są zaślepione - tłumaczy kobieta. - Będzie kładziona kanalizacja deszczowa, gdy ruszy modernizacja Dolnej. Czyli nie wiadomo kiedy. Teraz nikt się nie przejmuje ogromną kałużą.
Największym problemem są przejeżdżające samochody. Większość kierowców nawet nie zdejmuje w tym miejscu nogi z gazu. Chlapią brudną wodą na elewację i szyby.
- Wchodzi nam już na ściany wilgoć - mówi pani Anna. - W piątek, 12 lutego informowaliśmy o sytuacji zarządcę drogi, czyli dyrektora Jacka Killmana, ale stwierdził, że nic nie może zrobić.
Rodzina w swoim zakresie próbuje pozbyć się śniegu i wody, jednak bez większych rezultatów. Wiedzą, że doraźne sposoby nie poprawią sytuacji ani ich, ani sąsiadów. Poprosili o pomoc wicestarostę Karola Staronia. Ten jednak kazał złożyć pisma, do których ustosunkuje się zarząd. - Powiedział, że mają na to dwa tygodnie - mówi kobieta. - A tu nadchodzą odwilże i co mamy robić? - pyta.
Starosta Piotr Kagankiewicz obiecał, że sprawą się zajmie. Pytanie tylko, ile mu to zajmie?
Inni również się boją. Choć na ulicy Hetmańskiej jeszcze nie ma kałuż, spychacz zepchnął we wszystkie wolne miejsca olbrzymią ilość śniegu. Gdy jedni są zadowoleni, bo jak twierdzą, w końcu normalnie się jeździ, inni w takiej sytuacji widzą zagrożenie.
- Nasz dom i kilka innych na naszej ulicy stoją w dołku - mówi pani Kazimiera. - Bramę mamy na wprost ulicy, która jest wyżej położona od naszej. Praktycznie zawsze podczas roztopów i opadów deszczu mamy problemy z podtopieniami.
W tym roku obok ich domostw usypane są góry śniegu, z których woda gdzieś będzie musiała znaleźć ujście.
- Gdy przyjdą roztopy i to wszystko stopnieje, będzie tragedia - mówi mąż pani Kazimiery. - Nasza droga gruntowa będzie wyglądać jak poligon. Jest cała rozjeżdżona przez ciężki sprzęt. W niektórych miejscach są tak duże nierówności, że jadąc samochodem osobowym, trzeba uważać, by czegoś nie urwać. Trzydzieści lat władze obiecują, że Hetmańska zostanie zrobiona i nic.
W magistracie zdają sobie sprawę z zagrożeń spowodowanych zalegającymi hałdami śniegu. Rozpatrywana jest jego wywózka.


war   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 7 (1021) z dnia 18 Lutego 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator