tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
FHU REMONT - PROFI* remontowo-wykończeniowe, ...
czytaj dalej »

Sprzedam Szczeniaki Amstaff ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »
 
Relacje

 Spełnione marzenie Majki

 



Majka w towarzystwie kadry siatkarzy. Od lewej: Michał Winiarski, Daniel Pliński, Piotr Gruszka, Piotr Gacek, Bartosz Kurek, Krzysztof Ignaczak, Mariusz Wlazły


Majka ma czternaście lat i za sobą ciężką walkę z chorobą nowotworową. Jej pasją jest siatkówka, a największym marzeniem - spotkać się z Michałem Winiarskim, jednym z najlepszych siatkarzy w Europie. W czwartek, 5 sierpnia w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale. Marzenie Majki zostało spełnione dzięki Fundacji Herosi.

- Córka wiele wycierpiała w swoim życiu. Pierwszy raz zachorowała, mając 3,5 roku. Po dziesięciu latach nastąpił nawrót choroby. Jeszcze do końca roku musi poddawać się chemioterapii. Rzadko na jej twarzy jest tyle uśmiechu i radości co dzisiaj - powiedziała wzruszona mama Majki.
Spotkanie z idolem było dla Majki wielkim przeżyciem, ale i niespodzianką. Wszystko wymyśliła i zaplanowała Aneta Rostkowska, wiceprezeska Fundacji Herosi. Majka mieszka z rodzicami i siostrą w Kaliszu. W ubiegły czwartek cała rodzina wybrała się na wycieczkę, której główną atrakcję znali wszyscy… poza Majką. - Oprócz siatkówki córka pasjonuje się również historią II wojny światowej, dlatego powiedzieliśmy jej, że jedziemy do bunkra w Konewce - wyjaśnia ojciec Majki. Rodzina zanim przyjechała do Spały, odwiedziła Konewkę, gdzie została bardzo serdecznie przywitana i oprowadzona po trasie turystycznej bunkra. - Następnie, żeby utrzymać wszystko do końca w tajemnicy przed Majką musieliśmy jej powiedzieć, że jedziemy oglądać żubry. - mówi z uśmiechem ojciec Majki.

Koszulka od idola
Punkt kulminacyjny wycieczki rodziny z Kalisza miał miejsce przed bocznym wejściem do spalskiego ośrodka, gdzie czekał już Michał Winiarski. - Zachodziliśmy w głowę jak schować Michała, żeby za szybko się nie zdekonspirował. Najpierw próbował chować się za drzewo, później za samochód. Pomagał mu też kolega z reprezentacji Mariusz Wlazły. Mieli razem udawać żubry (śmiech). W końcu Michał schował się za gazetą i udał, że czyta, a przez „lufcik” w niej zrobiony, wypatrywał Majki - mówi Aneta Rostkowska, z Fundacji Herosi.
Majka na widok swojego idola zaniemówiła i długo nie mogła uwierzyć w to co się stało. Michał Winiarski wyściskał fankę i obdarował ją swoją koszulką reprezentacyjną, na której złożył autograf. Majkę tego dnia spotkało podwójne szczęście. Na spotkanie z nią stawiła się prawie cała kadra siatkarzy.
Podopieczni Daniela Castellaniego przygotowują się w Spale do mistrzostw świata we Włoszech. Na zgrupowaniu (21 lipca - 13 sierpnia) szlifują formę przed najważniejszą imprezą sezonu. Majka znalazła się w sytuacji, w której chciałby się znaleźć każdy kibic siatkówki w Polsce. W czwartkowe popołudnie oprócz tego, że spotkała Michała Winiarskiego, rozmawiała z Mariuszem Wlazłym, Pawłem Zagumnym, Danielem Plińskim, Michałem Bąkiewiczem, Piotrem Gruszką, Piotrem Gackiem, Krzysztofem Ignaczakiem, Bartoszem Kurkiem, Sebastianem Świderskim. Wszyscy obdarowali swoją wielką fankę autografami.

Siatkarze rozbawili Majkę
Spotkanie z siatkarską reprezentacją Polski nie było ostatnim punktem wycieczki. Po wielkich emocjach i chwilach wzruszenia Majka mogła na chwilę odetchnąć, zwiedzając obiekty sportowe spalskiego ośrodka, które również zrobiły na niej ogromne wrażenie. Ukoronowaniem pobytu w Spale była wizyta na treningu siatkarzy, która była możliwa również dzięki Anecie Rostkowskiej. Nie każdy może tak po prostu wejść do hali i zobaczyć, jak nasza reprezentacja przygotowuje się do meczów. Przed ponad dwie godziny Majka mogła oglądać swoich ulubieńców, których do tej pory podziwiała tylko w telewizji. Trening reprezentacji był namiastką meczu. Na koniec zawodnicy rozegrali wewnętrzną gierkę kontrolną. 18 sierpnia będzie ich mogła zobaczyć raz jeszcze na żywo podczas meczu towarzyskiego z Brazylią, w nowo wybudowanej hali sportowej na granicy Gdańska i Sopotu.
Po zakończonym treningu siatkarze podchodzili do Majki, pozowali do zdjęć i pytali ją o wrażenia. - Jak ci się podobało, dobrze się zaprezentowaliśmy? - pytał z uśmiechem Piotr Gruszka. Mariusz Wlazły wyjaśnił nawet Majce dlaczego koledzy z drużyny nadali mu ksywę „Szampon”. - Grzechy młodości, namówili mnie kiedyś i spróbowałem - śmiał się polski atakujący, który po wyjściu z hali odwracał się i wołał - Azor! Muszę go wyprowadzić na spacer - tłumaczył. Okazało się, że okrzyk ten kierował do najlepszego kolegi Michała Winiarskiego.
Żarty idoli, spowodowały, że onieśmielona dziewczyna w końcu się rozluźniła. - Przepraszam, że wcześniej nie mogłam wydusić z siebie słowa. To było dla mnie ogromne przeżycie i emocje wzięły górę. Mogę tylko podziękować za zorganizowanie dla mnie takiej niespodzianki. Wcześniej widziałam się tylko z drużyną AZS-u Częstochowa i siatkarzami Skry Bełchatów Migulem Falascą i Stephane Antiguą, podczas pobytu w szpitalu. Teraz miałam okazję osobiście spotkać się z całą reprezentacją. To bardzo ważny dzień w moim życiu - powiedziała uśmiechnięta Majka. - Duże przeżycie dla córki, ale też dla całej rodziny. Dziękujemy Fundacji Herosi, ośrodkowi w Spale i siatkarzom za zrealizowanie marzenia córki - powiedziała mama Majki.

Współcześni herosi
Współcześni herosi nie muszą nikogo zabijać, żeby przysłużyć się ludziom. Poprzez swoją sławę zdobytą dzięki talentowi, umiejętnościom i sile charakteru mogą pomagać słabszym. Fundacja, która powstała w Warszawie na początku 2009 r., nawiązując do mitologii greckiej, przyjęła nazwę „Herosi”. Współpracuje ze znanymi polskimi, ale również zagranicznymi sportowcami, pomaga spełniać marzenia chorym dzieciom i zbiera pieniądze, potrzebne na zakup sprzętu, ratującego ich życie.
- Staramy się docierać do znanych sportowców i namawiać ich od udziału w działalności charytatywnej. Nikt z nas za pracę w fundacji nie pobiera żadnych korzyści. Przyjęliśmy sobie za cel wyposażenie w sprzęt medyczny dziecięcych oddziałów onkologicznych. Zaczęliśmy od Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Do tej pory udało nam się zakupić sprzęt za 130 tys. złotych. Środki na te cele pozyskujemy z aukcji, na których sprzedajemy koszulki, piłki i inne pamiątki, ofiarowane nam przez sportowców. Jak również wykonane przez nich przy okazji różnych akcji przedmioty np. pisanki, zajączki wielkanocne, bożonarodzeniowe aniołki itd. Organizujemy wizyty sportowców na oddziale onkologii, jak również spotkania z dziećmi, jak to dzisiejsze w Spale. Prowadzimy też działalność artystyczną. Piotr Boruta - wiceprezes fundacji, lalkarz znany z programu „Mam talent” jest opiekunem grupy teatralnej TON - wyjaśnia Aneta Rostkowska.

Piłkarzy trudno zwerbować
Pani Aneta pochodzi z Bełchatowa, gdzie działała charytatywnie, angażując do współpracy siatkarzy Skry, z których wielu gra w reprezentacji Polski. Później przeniosła się na studia do Warszawy (pedagogika specjalna) i w stolicy zaczęła współpracę z Fundacją Herosi. - Zawodowo pracuję w szkole, a w czasie wolnym zajmuję się fundacją. To drugie zajęcie jest dla mnie zdecydowanie ważniejsze. Bardzo dobrze współpracuje mi się ze sportowcami, a szczególnie z siatkarzami, których znam od lat. Wspaniali ludzie, którzy chętnie pomagają innym. Świderski robił świderki, Gruszka zrywał gruszki, a Ignaczak szył igłą. Kurek namalował piękną pisankę nazwaną później kurka. Potrafią z siebie żartować i przez to sprawiać radość dzieciom. To wielcy mężczyźni, o gołębich sercach. Interesują się zdrowiem dzieci i bardzo to przeżywają - mówi Aneta Rostkowska.
W czerwcu 2009 r. w OPO w Spale Polscy siatkarze ubrani w wieńce laurowe, spędzili cały dzień w towarzystwie dzieci. Fundacja zorganizowała wtedy sesję zdjęciową, która zostanie również wykorzystana na cele charytatywne.
Fundacji Herosi pomagają również polskie siatkarki min. Aleksandra Jagieło, Izabela Bełcik, reprezentacja piłkarzy ręcznych z trenerem Bogdanem Wentą na czele, lekkoatleci - Piotr Małachowski, Tomasz Majewski, Monika Pyrek, szermierze - na czele ze szpadzistką Danutą Dmowską, bokser Tomasz Adamek, tenisiści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski i wielu innych. W pomoc charytatywną angażują się też aktorzy: Krystyna Janda, Agata Buzek czy Marcin Dorociński . - Trudno namówić do współpracy piłkarzy. Zadzwoniłam kiedyś do menedżerki Euzebiusza Smolarka, to odpowiedziała mi, że nie będzie się mieszał z siatkarzami. Słynny Brazylijczyk Giba, Wlazły czy Winiarski mają chyba trochę większe osiągnięcia od Ebiego, a nie lansują się na gwiazdy - mówi pani Aneta.


Adrian Grałek   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 32 (1047) z dnia 13 Sierpnia 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator