tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy KAMILA ...
czytaj dalej »

SPECJALISTA NEUROLOG MARIA PIASTA*, ul. Rolna ...
czytaj dalej »
 
Opinie

 Polska pięknieje?

 



Łódzki Szlak Konny świeci pustkami. Do zagrody przy skansenie
nie zawitał jeszcze nawet jeden jeździec.


Łódzki Szlak Konny został nominowany do nagrody w konkursie "Polska pięknieje". Za co? Projekt, który kosztował ponad 33 miliony złotych, okazał się zupełnym niewypałem. Na trasach trudno spotkać turystów na koniach, a tablice informacyjne na szlaku stają się łupem wandali i złomiarzy.
"Polska pięknieje" to konkurs organizowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, wyróżniający najlepsze projekty turystyczne dofinansowane ze środków unijnych. W tym roku, do szóstej edycji, wpłynęło 311 zgłoszeń, wśród których zostało nominowanych 21 inwestycji w 7 kategoriach. Projekt "Turystyka w siodle - infrastruktura innowacyjnego i unikatowego produktu turystycznego", czyli prościej Łódzki Szlak Konny, uzyskał nominację w kategorii turystyka aktywna. Głosować można za pośrednictwem Internetu do końca kwietnia.
Oczywiście nikomu nie możemy zabronić oddawania głosu na "końską dawkę przygody", ale jest kilka powodów, które dyskwalifikują ten projekt w staraniach o nagrodę w konkursie.
Inwestycja pochłonęła olbrzymie pieniądze. 33,3 mln zł (16,2 mln zł to dofinansowanie ze środków unijnych, pozostała suma z budżetu województwa łódzkiego) wydano na 1817 km tras konnych. Te pieniądze tylko w niewielkiej części przeznaczono na znakowanie szlaku, który rozpoznajemy po pomarańczowych tabliczkach na białym tle, umieszczonych na drzewach i słupach. Właściwie na tym można było zakończyć projekt. Wtedy kosztowałby nie kilkadziesiąt milionów, a kilkadziesiąt tysięcy.
Jednak na trasie dodatkowo stanęło około 1,8 tys. tablic i billboardów, zawierających informacje o projekcie oraz ponad 1,3 tys. tablic kierunkowych. Większość zupełnie niepotrzebnie. Niektóre już padły łupem wandali i złomiarzy. Przy drodze z Ciebłowic do Spały stały trzy tablice kierunkowe, po których nie ma śladu. Efekty zniszczeń widać też na tablicach umieszczonych w lasach.
Najwięcej w całym projekcie wydano na Centrum Zarządzania Szlakiem w Łodzi (w Lesie Łagiewnickim), przez budowę którego inwestycja opóźniła się o pół roku. Miała być sfinalizowana z końcem 2011 r., a szlak był gotowy dopiero pół roku później.
Kolejnym niewypałem była budowa tzw. miejsc postojowych. Zbudowano wiaty, altany, koniowiązy, poidła i zagrody z wybiegiem dla koni. Wydano na to olbrzymie pieniądze. Jedno z 21 takich miejsc na szlaku powstało w Strzemesznie w gminie Czerniewice. Jeźdźca na koniu trudno tam spotkać, ale jest świetne miejsce, żeby usiąść i wypić piwko.
Turyści konni nie zawitali jeszcze do Skansenu Rzeki Pilicy, gdzie specjalnie dla nich został uruchomiony jeden z 30 punktów informacji i monitorowania turysty. Skansen, w ramach projektu, dostał laptopa z podłączeniem do Internetu, ksero, skaner, telefon i specjalną ładowarkę do telefonów na 12 różnych wejść, urządzenia nawigacyjne GPS, dzięki którym miała być monitorowana pozycja turysty na trasie.
- Żaden turysta konny jeszcze do nas nie dotarł. Przy okazji budowy parkingu wydzieliliśmy nawet małe miejsce postojowe dla koni, ale jakoś na razie ich nie widać. Laptop i ładowarki, które dostaliśmy, udostępniamy turystom, ale tylko pieszym, rowerowym i zmotoryzowanym - mówi Andrzej Kobalczyk, dyrektor Skansenu Rzeki Pilicy.
Urząd Marszałkowski w Łodzi, który zarządza szlakiem, zapewnia, że turystów konnych nie brakuje.
- Robiliśmy już wstępne rozeznanie w oparciu o dane, jakie otrzymaliśmy z 20% ośrodków znajdujących się na szlaku. Wyjechało z nich w teren wierzchem lub bryczką około 5,1 tys. osób. Ośrodki zorganizowały w sumie 152 imprezy związane z turystyką konną, w których uczestniczyło ok. 8800 osób. Punkty Informacji i Monitorowania Turysty odwiedziło 950 osób, z których 87 osób wypożyczyło urządzenia GPS. Wśród wymienianych imprez były: rajdy konne, kuligi, obozy, kolonie i wakacje "w siodle", zawody w skokach, pikniki i biesiady jeździeckie, bieg św. Jerzego i św. Huberta, parada jeźdźców i zaprzęgów ul. Piotrkowską. Szczegółowe badania ruchu turystycznego będą prowadzone dopiero w tym roku - wyjaśnia Jacek Grabarski z Wydziału Informacji i Komunikacji Społecznej UM w Łodzi.
Dane podane przez UM w Łodzi w żaden sposób nie oddają rzeczywistości na szlaku. Turystów na koniach na terenie naszego powiatu po prostu nie ma. Jeśli ktoś z państwa spotka jeźdźca na szlaku oznaczonym pomarańczowymi kropkami, to proszę to niezwłocznie zgłosić do naszej redakcji.


ag   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 16 (1187) z dnia 19 Kwietnia 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator