tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Koperty z nadrukiem ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »

BIURO RACHUNKOWE* - księgi, podatki, ZUS, kadry, ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Owoce drogie przez mróz

 



Truskawki w tym roku nie obrodziły.


Za kilogram truskawek w Tomaszowie trzeba zapłacić 6-8 złotych, to nawet o 100% więcej niż przed rokiem. Jeszcze droższe są czereśnie. Owoców jest znacznie mniej. Za taki stan rzeczy odpowiedzialne są majowe przymrozki.
Tegoroczny długi majowy weekend zapadnie na długo w pamięci przede wszystkim sadownikom. Niektórzy z nich stracili większość upraw owoców. Kwiaty truskawek, wiśni, czereśni i porzeczek ściął mróz. Przymrozki najbardziej dotknęły te pierwsze owoce. Konsekwencje miały dla nich również późniejsze susze, które powodowały, że szybko dojrzewały i nie rosły.
Niektórzy eksperci uspokajali i tonowali emocje konsumentów. Jeszcze w maju twierdzili, że ceny będą porównywalne do tych w latach ubiegłych. Niestesty stało się inaczej.
W ubiegłym roku na tomaszowskim targu można było kupić kilogram truskawek już za 3 złote. W tym roku cena nie spadała poniżej 5 zł, a w tej chwili oscyluje w granicach 6-8 zł. Można było również spotkać handlarzy, którzy za kilogram tych owoców żądali nawet 9 złotych. - Nie pamiętam, żeby truskawki były takie drogie. Zawsze robiłam dżemy i kompoty na zimę, ale w tym roku muszę zrezygnować. Po prostu stało się to nieopłacalne. Kupuję tylko trochę do jedzenia na bieżąco, przede wszystkim dla dzieci, które za nimi przepadają - mówi młoda tomaszowianka.
Sprzedawcy wysokie ceny truskawek tłumaczą ich małą ilością i warunkami pogodowymi. - Ceny na targowiskach regulują punkty skupów. Tam są dosyć wysokie i wynoszą około 5,20 zł za kilogram. Owoców jest bardzo mało, a trzeba uzupełnić zapasy w chłodniach. Mrożonek z poprzednich lat właściwie już nie ma. Mało jest też owoców na przetwory - tłumaczy właścicielka jednego ze stoisk z owocami na tomaszowskim targu.
U niej truskawki są stosunkowo tanie, kosztują 6 złotych za kilogram. Klientów nie brakuje. - Oprócz tego, że sprzedajemy truskawki, to również sami je produkujemy, dlatego cena nie jest wygórowana. W większych miastach ceny są wyższe. Prowadzimy 12-hektarową plantację owoców. Oprócz truskawek mamy głównie jabłka i czereśnie. Jesteśmy całkowicie zależni od pogody. W tym roku aura nie była dla nas łaskawa - mówi sadowniczka spod Łodzi.
Według szacunków specjalistów, tegoroczne zbiory truskawek będą niższe od ubiegłorocznych, gdy zebrano 177 tys. ton. W tym roku sięgną 140-150 tys. ton.
Wzrost cen paliwa, środków ochrony roślin, dystrybucja, siła robocza to kolejne czynniki, które wpłynęły na ceny truskawek. Eksperci oceniają, że z każdym rokiem mogą być coraz wyższe.
Mniejsza ilość owoców idzie zawsze w parze z wyższymi cenami. Gdyby było ich więcej, ceny byłyby niższe. Producenci więc nie muszą być stratni przy mniejszym urodzaju. Przy dużym popycie na truskawki mogą nawet więcej zarobić niż w latach bardziej urodzajnych, kiedy przy dużej ilości owoców jest problem, żeby je sprzedać.
Sezon na truskawki powoli się kończy. Wśród owoców zaczynają dominować czereśnie, które są również droższe niż w latach poprzednich. Dlaczego? Też jest ich znacznie mniej. W 2010 r. zebrano 35 tys. ton czereśni, w tym roku, głównie z powodu majowych przymrozków, może być ich tylko 20-25 tys. ton. W Tomaszowie kosztują 8-10 złotych za kilogram (w Warszawie 10-15 zł). Za kilka dni powinny być trochę tańsze. - Myślę, że cena spadnie nieznacznie. Pamiętam ten majowy atak zimy. Piękne, kwitnące na różowo-biało kwiaty czereśni stały się w jedną noc czarne. Na mojej działce zmarzło wszystko i drzewa w ogóle nie owocowały - żali się tomaszowski działkowiec.
Wysoka cena czereśni wynika również z kosztów ich produkcji. Te owoce to przysmak ptaków (głównie szpaków), dlatego sadownicy okrywają drzewka siatkami.
W połowie lipca dominującym owocem staną się wiśnie. W tym przypadku zbiory powinny być dobre, ale owoce też mogą być droższe niż w ubiegłym roku. Później pojawią się śliwki i w końcu przyjdzie sezon na jabłka. Te ostatnie już są bardzo drogie jak na tę porę roku. Za kilogram trzeba zapłacić 3,50-4 zł.
Początek lata to również sezon na owoce leśne. Te są stosunkowo tanie. Na tomaszowskim targu półlitrowy garnuszek jagód kosztuje 5 zł. Poziomki są nieco droższe - 3 złote za szklankę.


ag   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 26 (1093) z dnia 1 Lipca 2011r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator