tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »

TRANSPORT - 1,5 t i 6,5 t, winda, przeprowadzki, ...
czytaj dalej »
 
Zdarzenia

 Nie spojrzał i wyjechał

 
Krajowa „ósemka” i wojewódzka W-713 wciąż niebezpieczne. W ostatnich dniach doszło na nich do czterech groźnych wypadków. Pięć osób trafiło do szpitala, w tym 16-letnia dziewczyna.



Z rozbitej astry po akcji ratowniczej pozostało niewiele.


W czwartek rano, 29 października rano 22-letnia mieszkanka gminy Lubochnia jechała oplem astrą drogą krajową nr 8 w stronę Piotrkowa Trybunalskiego. Wraz z nią podróżował 17-letni brat i 25-letni mieszkaniec Opoczna. Za autem ciągnęli niewielką przyczepę, a na niej elementy do produkcji zniczy. W tym samym czasie z drogi wojewódzkiej W-713 na wjazd na gierkówkę (na wysokości Ceramiki Paradyż) wjechał ciężarowym MAN-em 21-letni mieszkaniec powiatu pabianickiego. Prawo jazdy kategorii C otrzymał w tym roku, w lutym. Przed „ósemką” zatrzymał się, by przepuścić nadjeżdżające pojazdy. Chciał skręcić w lewą stronę, w kierunku Lubochni. Było około godz. 7.15, gdy od strony Warszawy na prawym pasie gierkówki podjechała do skrzyżowania inna ciężarówka. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, jej kierowca chciał przepuścić MAN-a. 21-latek postanowił skorzystać z okazji i ruszył. Nie upewnił się jednak, czy lewym pasem nic nie jedzie od strony Warszawy. Tymczasem skrzyżowanie pokonywała 22-letnia kierująca astrą. Najprawdopodobniej nawet nie zdążyła hamować. Uderzyła lewą stroną auta w tylną, lewą część ciężarówki, w miejsce gdzie znajduje się stalowa belka i rampa. Po zderzeniu samochód osobowy odbił się na prawy pas i obrócił o 90 stopni w stronę Ceramiki. Zarówno 17- jak i 25-latek doznali ogólnych potłuczeń, w szczególności głowy i klatki piersiowej oraz wstrząsu pourazowego. Z rozbitego pojazdu wyszli o własnych siłach. Gorzej sytuacja wyglądała z kobietą, która uwięziona była w samochodzie. Na miejsce wezwane zostały służby ratunkowe. Gdy strażacy cięli pojazd, by wydobyć ranną, lekarze pogotowia zadecydowali, by na miejsce wezwać śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po kilkunastu minutach maszyna krążyła już nad trasą, a po chwili pilot posadził ją na polanie obok drogi W-713, kilkadziesiąt metrów od zdarzenia. Karetka podwiozła ranną do śmigłowca, jednak ratownicy wystartowali z nią do Zgierza dopiero kilkadziesiąt minut później. Kobieta jest w ciężkim stanie.
Po wypadku zablokowany był pas ruchu od skrzyżowania do Łaziska. Ruchem wahadłowym kierowała policja. Duża część pojazdów skierowana została przez miasto. Sznury aut poruszały się wolno Warszawską, Szeroką, Legionów, a później Piłsudskiego.
Dzień później, w piątek (30 października), było również groźnie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. O godz. 17.40 „ósemką” w stronę Lubochni ciężarowym MAN-em jechał 29-letni uczestnik kursu na prawo jazdy kat. C wraz z instruktorem, który nakazał, by uczeń skręcił w lewą stronę do Łaziska. Mężczyzna przepisowo wjechał częściowo na pas oddzielający i zatrzymał się by przepuścić pojazdy jadące z przeciwka. Za MAN-em stanęła jeszcze toyota RAV 4, za kierownicą której siedział 49-letni mieszkaniec Gliwic. Nagle w tył jego pojazdu wjechał renaultem 45-letni mieszkaniec gminy Inowłódz. Uderzenie musiało być duże. Toyota wpadła bowiem na MAN-a, a później odrzuciło ją w prawą stronę. W tył ciężarówki uderzył także renault. Nikomu nic poważnego się nie stało. Wszyscy uczestnicy zdarzenia usunęli pojazdy na bok. Mieszkaniec gminy Inowłódz przyznał się do winy.
Kolejne wypadki miały już miejsce na drodze wojewódzkiej nr 713.
We wtorek, 3 listopada o godz. 17.14 w Łaznowskiej Woli 44-letni łodzianin jechał w stronę Łodzi renaultem masterem, najprawdopodobniej zbyt szybko. Na przejściu dla pieszych potrącił 16-latkę. Dziewczyna w ciężkim stanie trafiła do Szpitala Matki Polki w Łodzi. Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi około 500 metrów od komisariatu policji. W tym miejscu stoi znak „Uwaga wypadki”.
Groźnie było również dzień później, 4 listopada w okolicach niebezpiecznego skrzyżowania dróg W-713 i 716. Z niewyjaśnionych przyczyn 47-letni mieszkaniec Łodzi, jadąc w kierunku Tomaszowa, zjechał na lewy pas ruchu. Około 50 metrów za skrzyżowaniem jechał wprost na nadjeżdżające z przeciwka pojazdy. Ich kierowcy zaczęli gwałtownie hamować. W pewnym momencie 47-latek skręcił ostro w prawo, wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Uderzenie było silne, w ziemi powstała spora wyrwa. Kierowcę przed poważnymi urazami uratowała prawdopodobnie poduszka powietrzna, gdyż nie miał zapiętych pasów. Trafił do tomaszowskiego szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa. W poniedziałek, 2 listopada w ostatni dzień trwania Akcji Znicz o godz. 18.00 na ulicy św. Antoniego doszło do potracenia 56-letniego rowerzysty. Mężczyzna najprawdopodobniej z parku Rodego wyjechał na ulicę wprost pod VW golfa 22-letniego tomaszowianina. Potrącony doznał urazu kręgosłupa, krwiaka podczaszkowego i złamania lewej nogi.
W październiku doszło do 20 wypadków, podczas których na miejscu zginęły dwie osoby, dwie kolejne zmarły w szpitalach. 25 osób zostało rannych. Policja odnotowała aż 98 kolizji.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 44 (1007) z dnia 5 Listopada 2009r.
W dziale Zdarzenia dostępne są również artykuły:

Pokaż pełny spis treści
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator