tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

REMONTY, KOMPLEKSOWE WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, glazura, ...
czytaj dalej »

FHU REMONT - PROFI* remontowo-wykończeniowe, ...
czytaj dalej »
 
Różności

 Narodziny szkoły

 


W Tomaszowie działają dwie szkoły rodzenia. Obie bezpłatne dla ich uczestników. Jedna z nich utrzymywana jest z publicznych pieniędzy.
Szkoła rodzenia to zajęcia dla przyszłych matek i często ich mężów lub partnerów. Wykłady i pogadanki, ale też dużo ćwiczeń praktycznych. Jak przygotować się do porodu, połogu, karmienia, jak opiekować się nowo narodzonym dzieckiem, ale też własnym ciałem, jak wreszcie ustrzec się przed nieplanowaną ciążą.
Jedna ze szkół rodzenia działa przy NZOZ Mirmed i prowadzą ją jej pracownicy. Drugą prowadzi Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Łódzkiej przy parafii św. Jadwigi.
- Zajęcia są u nas bezpłatne. Odbywają się raz w tygodniu przez dwie godziny. Warunkiem uczestnictwa w zajęciach jest podpisanie deklaracji - wyjaśnia Renata Bernat, położna z Mirmedu. - Program obejmuje osiem spotkań, ale jak ktoś ma ochotę i potrzebę uczestnictwa przez dłuższy czas, to nikogo nie wypraszamy - dodaje.
Szkoła działa niespełna 2 lata. Reklamuje swoje usługi poprzez ogłoszenia w lokalnych mediach, ulotki, które kolportuje w poradniach i oczywiście dzięki kontaktom personelu medycznego Mirmedu ze zgłaszającymi się paniami w ciąży. Najlepsza w tej branży jest - jak zapewnia prowadząca zajęcia - reklama szeptana.
- Z zajęć jednorazowo korzysta 10-15 pań. Bywa, że przychodzą też przyszli ojcowie - mężowie i partnerzy ciężarnych, ale dzieje się tak dość rzadko. Panowie wciąż wstydzą się zdobywać wiedzę dotyczącą porodu i połogu. Uczestnictwo w zajęciach w szkole rodzenia gwarantuje przyszłym matkom kompleksową obsługę ze strony naszych lekarzy i pielęgniarek - dodaje Renata Bernat. - Na koniec panie (i panowie) dowiadują się, jak zapobiegać ciąży przy użyciu dostępnych na rynku środków antykoncepcyjnych.
Szkoła prowadzona przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich też jest dla jej uczestników bezpłatna i zajęcia odbywają się raz w tygodniu. Stowarzyszenie wynajmuje na ten cel salę w Domu Pomocy Społecznej nr 2. Zajęcia - wykłady i ćwiczenia - prowadzą lekarze ginekolodzy, położne, psychologowie. Ilość osób korzystających z zajęć, które rozpoczynają się ok. 4 miesiąca ciąży i trwają do rozwiązania, bywa różna. - Raz są to dwie panie, innym razem 32 - mówi Zofia Szymańska, położna ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. W tym przypadku informacja o działalności szkoły też rozchodzi się pocztą pantoflową. Zachęcają do niej lekarze ginekolodzy w swoich gabinetach. Pierwsza różnica w stosunku do szkoły działającej przy Mirmedzie jest ta, że wiedza dotycząca antykoncepcji sprowadza się wyłącznie do naturalnych metod zapobiegania ciąży. - Mówi o nich pani ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich - wyjaśnia Zofia Szymańska, co sugeruje, że nie jest to ani lekarka, ani pielęgniarka.
Druga, równie istotna, różnica między szkołami polega na tym, że Stowarzyszenie Rodzin Katolickich korzysta z publicznych pieniędzy. W ubiegłym roku pozyskało ze starostwa na ten cel 14 tys. zł. - Opłacamy wynajem sali, wynagrodzenie wykładowców, zakup materiałów niezbędnych do ćwiczeń - wylicza Z. Szymańska.
Skoro jednym opłaca się prowadzić szkołę rodzenia za darmo, kalkulując, że zysk wyniknie z zapewnienia przyszłym matkom i ich dzieciom fachowej opieki, to może władze samorządowe szczebla powiatowego zaczęłyby się zastanawiać, czy jest potrzeba wydawania publicznych pieniędzy na dodatkowe wynagrodzenie personelu medycznego zajmującego się ginekologią i położnictwem w ramach szkoły rodzenia.
Zgodnie z zasadami zawartymi w "Programie współpracy powiatu tomaszowskiego z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego" wspierane zadania winny służyć aktywizacji społeczności lokalnej, rozwijaniu współpracy z samorządem, budowaniu społeczeństwa obywatel-skiego. Jak pokazuje życie, szkoła rodzenia wszystkie trzy kwestie raczej omija niż umacnia, a przede wszystkim doskonale może funkcjonować bez publicznego wsparcia. Ci, którzy dzielą wspólne pieniądze, powinni za to wykazywać się troską o celowe ich wykorzystanie i efekt, a nie uległością wobec struktur, które na wiele innych sposobów sięgają do kieszeni zwykłych obywateli.


Agnieszka Łuczak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 24 (1195) z dnia 14 Czerwca 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator