tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
BIURO Podatkowe "Berry", księgi, ewidencje VAT, ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »

FHU REMONT - PROFI* remontowo-wykończeniowe, ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Małymi krokami do samodzielności

 





- Tatusiu, asekuruj mnie. Asekuruj mnie! - Michałek nieco niepewnie staje na nóżkach, ale gdy tylko czuje przy sobie tatę, rusza przez pokój. Dzielnie stawia kilka samodzielnych kroków i ląduje w objęciach mamy. Wcześniej maszeruje sam, przytrzymując się parapetu, do jednej z ukochanych zabawek. No, ale jak można nie zaprezentować takiej ładnej strażnicy i to z syreną! Początkowo nieco nieśmiały w obecności gościa, dość szybko oswaja się i nabiera ochoty na rozmowę. Chętnie zaśpiewa też piosenkę o ulubionym bajkowym bohaterze, strażaku Samie.
- Ja kiedyś widziałem prawdziwą straż. Duży czerwony samochód. Tak z daleka, jak jechała na sygnale - opowiada z przejęciem. - Mam też książeczkę o strażaku Samie. Dostałem od mikołaja. Finał jest taki, że tata musi przynieść z drugiego pokoju książkę, a Michałek zabiera się do jej „czytania”. Strona po stronie opowiada historię jej bohaterów. - To zupełnie tak jak ja mu czytam - komentuje po cichu pani Monika, mama chłopczyka. - Zawsze po obiadku czytamy książeczki i wieczorem też. Dobrze je pamięta.
Michałek Buczyński skończy w maju cztery latka. Urodził się jako zdrowe dziecko. W szóstym miesiącu życia rozpoznano u niego mózgowe porażenie dziecięce w postaci obustronnego niedowładu kurczowego, powodujące brak możliwości samodzielnego chodzenia. Od tego czasu chłopczyk jest rehabilitowany i osiągnął już duże postępy. Co trzy, pięć miesięcy dostaje zastrzyki rozluźniające nóżki, po których na dwa tygodnie zakładany jest gips. Ostatni zdjęto chłopcu kilka dni temu. - Teraz nosi ortezy, tzn. stabilizatory, bez których nie byłby w stanie się poruszać, bo koślawią mu się kolanka. Ma też specjalne, lekkie laseczki. Dwa razy w tygodniu chodzi na zajęcia do Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych, wkrótce będzie je miał trzy razy w tygodniu. W miarę możliwości wyjeżdżamy na turnusy rehabilitacyjne. Gdyby tylko było nas na to stać, mógłby z nich korzystać i co drugi miesiąc przez trzy tygodnie. W ośrodku, do którego jeździmy jest przedszkole ze specjalnym programem, dzięki któremu nie tylko ćwiczy, ale też uczy się wykonywania codziennych czynności. Jak będziemy tam w maju, będzie miał też hipoterapię - tłumaczy Monika Buczyńska. - Wcześniej takie turnusy opłacało państwo ze środków NFZ. Teraz koszty ponosi się tylko indywidualnie. Ośrodek jest jednym z tańszych, jakie znaleźliśmy. Pobyt jednej osoby kosztuje 800 zł z noclegami. Ale w droższych - co wiemy chociażby z rozmów z rodzicami innych dzieci - jest też bardziej rozbudowany program, więcej propozycji, inne metody pracy. Tyle, że to już koszt 1.500 zł, razy dwie osoby... Jak dowiedzieliśmy się w PCPR, dofinansowanie na wyjazd to najdalej 500 zł - uzupełnia pan Krzysztof, tata Michałka.
Rozwój psychiczny chłopca, jak na dziecko w jego wieku, jest ponadprzeciętny. - Kiedy Michał miał 3,5 roku, badał go psycholog. Był pod wrażeniem, że syn jest na takim wysokim poziomie - jak dziecko w wieku 4 lat i 7 miesięcy. Jest bardzo inteligentny, szybko się uczy, łatwo zapamiętuje nowe, trudne słowa. Uczy się też języka angielskiego - umie już liczyć, teraz opanowuje przedstawianie się - opowiada mama.
Mimo niepełnosprawności Michałek jest pogodny, radosny i ciekawy życia. Uwielbia wyjazdy z tatą na basen do Opoczna. - Pływam w kole i rękawkach. I zjeżdżam na takiej ogromnej rurze. Na zielonym tylko, jak jest czerwone trzeba czekać - wyjaśnia. Bardzo lubi bawić się na dworze, jeździć na rowerze. Chętnie obserwuje zwierzęta. - Jaki ptaszek nas tu ostatnio odwiedził Michałku? Jak go nazwałeś? - podpytuje tata. - To był dzięcioł, lekarz drzew - odpowiada rezolutnie chłopczyk. Uwielbia bajki, lubi malować. - Po ścianach - śmieje się pan Krzysztof. Z nim synek dzieli zamiłowanie do wędkowania. - Pierwszy raz był na rybach, gdy miał dwa latka. Dziadek podarował mu wędkę. Oj, grzeczny jest wtedy bardzo. W ubiegłym roku przesiedział godzinę, wpatrując się w spławik. I nie chciał wracać, nawet jak zaczął padać deszcz - opowiada rozbawiony tata. - A jaką złowiłeś rybę? - znów podpytuje Michałka. Ten, w przeciwieństwie do wielu dorosłych wędkarzy, odpowiada szczerze. - Taką małą - rozkłada ręce. Rybki są też w domu. Chłopczyk opiekuje się również świnką morską Lolą. - Chciałbym mieć pieska - dodaje. - Wiesz, że mamy tu za mało miejsca na pieska - tłumaczy mu cierpliwie mama.
Pies jest po sąsiedzku i nie ma problemu, gdy Michaś chce się z nim pobawić. Sąsiedzi bardzo lubią chłopca. - Wszyscy są nam bardzo życzliwi i pomocni. Mamy super sąsiadów i to w całym bloku. Wspaniale nam się trafiło to mieszkanie - podkreśla pani Monika. Żałuje tylko, że poprzedni właściciel zlikwidował balkon. - Chcielibyśmy wybudować tu minitarasik, żeby Michałek sam mógł wychodzić na dwór i się bawić. Niestety, sami nie damy rady. Z wymianą okna jeszcze byśmy sobie jakoś poradzili. Ale materiały budowlane... Zrezygnowałam z pracy, żeby zajmować się małym. Pracuje tylko mąż. A na jakiekolwiek dofinansowanie z PCPR na przystosowanie mieszkania do potrzeb synka możemy liczyć dopiero jak skończy siedem lat.
Pan Krzysztof podkreśla, że jego firma - FM Logistic - bardzo dużo im pomaga. - Na tyle, ile tylko jest to możliwe. Dostaję różne refundacje, zwroty kosztów. Poza tym zawsze mogę liczyć na wyrozumiałość i przychylność kierownictwa. To też jest bardzo ważne - mówi z wdzięcznością.
Już sama dalsza rehabilitacja Michałka będzie wymagała dużych nakładów finansowych. Chłopcu i jego rodzinie można w niej pomóc, przekazując 1% podatku na subkonto prowadzone przez warszawską Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Jej numer KRS to 0000037904, a cel szczegółowy powinien zostać określony jako „darowizna na leczenie i rehabilitację Michała Buczyńskiego”. Można też bezpośrednio wpłacać pieniądze na konto fundacji - nr 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362, z tytułem wpłaty jak wyżej.
Natomiast osoby lub firmy, które chciałyby pomóc pp. Buczyńskim w wybudowaniu tarasu dla Michałka, prosimy o kontakt z redakcją.


wk   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 7 (1021) z dnia 18 Lutego 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator