tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

REMONTY, KOMPLEKSOWE WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, glazura, ...
czytaj dalej »

TRANSPORT - 1,5 t i 6,5 t, winda, przeprowadzki, ...
czytaj dalej »
 
Opinie

 Lekarze kontra Tomaszowskie Centrum Zdrowia i powiat.

 

Kolejny wyrok niezgodny z prawem
Sąd Najwyższy uznał skargę powiatu tomaszowskiego i 20 maja na posiedzeniu niejawnym stwierdził niezgodność z prawem prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z 5 czerwca 2012 roku, dotyczącego wypłaty zaległych wynagrodzeń trzem lekarzom tomaszowskiego szpitala. Na tym samym posiedzeniu SN rozpatrywał wniosek o kasację tego wyroku w części dotyczącej większej liczby lekarzy. Został on uchylony w całości i przekazany do ponownego rozpatrzenia przez piotrkowski sąd. To już drugie postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie tomaszowskiego szpitala, które - miejmy nadzieję - zamknie pozostałe sprawy sądowe.

Najpierw lekarze wygrali
Sprawa dotyczy podpisanego przez SP ZOZ w Tomaszowie na początku 2008 roku porozumienia z lekarzami, gwarantującego im jednorazowe podwyżki oraz kolejne w formie tzw. ścieżki do 2,5-krotności średniej płacy w Polsce. Po kilku miesiącach dyrektor szpitala wymówił to porozumienie, argumentując, że zostało wymuszone groźbą strajku.
57 lekarzy (nie wszyscy, którzy byli zatrudnieni) złożyło pozwy do sądu pracy, domagając się wypłaty zaległych wynagrodzeń, czyli realizacji podwyżek. Sąd złączył je w kilka grup. W pierwszej takiej sprawie 20 sierpnia 2009 roku tomaszowski sąd oddalił powództwo lekarzy w całości jako bezzasadne. Innego zdania był Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb., który 6 września 2010 roku uznał apelację lekarzy. Wyrok ten był od razu prawomocny, bo chodziło o roszczenia nieprzekraczające 10.000 zł, a przy tak niskich kwotach nie przysługuje ani apelacja, ani kasacja. Pieniądze powodom wypłacono.

Wyrok niezgodny z prawem
Nie oznaczało to jednak, że droga sądowa została zamknięta. Od 2010 roku w polskim porządku prawnym funkcjonuje nadzwyczajny środek odwoławczy - skarga do Sądu Najwyższego o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Służy zaskarżeniu orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, gdy przez jego wydanie stronie została wyrządzona szkoda (w przypadku powiatu chodziło o niespełna 20.000 zł, czyli kwotę wypłaconą dwóm lekarzom). Reprezentująca powiat adwokat Laura Gabrych-Świderska skorzystała z tego prawa. I - co się bardzo rzadko zdarza - Sąd Najwyższy 22 czerwca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych stwierdził niezgodność z prawem tego prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie.

Odszkodowanie wypłacone
Na tej podstawie władze powiatu wystąpiły do Sądu Okręgowego w Piotrkowie z wnioskiem o odszkodowanie. Nie było procesu. Prezes SO sędzia Paweł Hochman podpisał z powiatem ugodę i w jeszcze w końcu ubiegłego roku odszkodowanie zostało wypłacone. Zwrot pieniędzy dotyczył też szpitala, który wypłacił wynagrodzenia pozostałym lekarzom.
Kolejna wygrana lekarzy
To nie koniec sprawy lekarze kontra szpital i powiat. 5 czerwca 2012 r., tuż przed wspomnianym posiedzeniem Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy w Piotrkowie wydał wyrok w sprawie kolejnej grupy lekarzy. SO po raz drugi uznał, że dyrekcja szpitala nie mogła wycofać się z podpisanego na początku 2008 roku porozumienia i wobec tego musi realizować podwyżki. Tym razem w grę wchodziły już duże pieniądze. Dwudziestu sześciu powodów otrzymało łącznie ponad 300.000 zł (plus odsetki) zaległych wynagrodzeń. Łącznie wypłacono ponad 400 tys. zł.
To była tylko niewielka cząstka roszczeń tomaszowskich lekarzy. Wygrali sprawę wynagrodzeń za jeden kwartał 2008 roku. A kwartałów minęło ponad dziesięć. Jeśliby dalsze roszczenia zostały uznane, należałoby wypłacić kilka milionów złotych.

Jest kasacja
W przypadku tego wyroku przyznane powodom kwoty w większości przekraczały 10.000 zł. Stronie przegranej przysługiwało prawo wystąpienia o kasację. Prawnicy powiatu złożyli odpowiedni wniosek i Sąd Najwyższy sprawę przyjął do rozpatrzenia.
20 maja na posiedzeniu niejawnym SN wyrok sądu II instancji uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie z możliwością dochodzenia przez powiat zwrotu kosztów kasacji.
Trzeba wiedzieć, że kasacja jest środkiem pozwalającym na ponowne zbadanie sprawy, ale jedynie pod względem prawidłowości zastosowania przepisów, nie zaś stanu faktycznego sprawy. Niezwykle rzadko się zdarza, by SN wydał własny wyrok.
Jeśli po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. roszczenia lekarzy zostaną oddalone, a tego można się spodziewać po decyzji Sądu Najwyższego, osoby, który wypłacono świadczenia, będą musiały je zwrócić.

Kolejna skarga zasadna
Trzech z 26 wygranych lekarzy domagało się kwot poniżej 10.000 zł. W ich przypadku nie ma kasacji. W tej części wyrok był od razu prawomocny, lekarzom należały się pieniądze. Dlatego do Sądu Najwyższego trafiła druga skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem wyroku z 5 czerwca 2012 r. I ta skarga została rozpatrzona w poniedziałek. Postanowienie SN jest identyczne jak sprzed roku. Wyrok piotrkowskiego sądu jest niezgodny z prawem. Powiat będzie dochodził odszkodowania od Sądu Okręgowego.

Odpowiedzialność sędziego
W obydwu postępowaniach w Piotrkowie składowi sędziowskiemu przewodniczyła ta sama sędzia. Wyroki były identyczne i obydwa zostały uznane za niezgodne z prawem. Sędzia jednak nie ponosi odpowiedzialność za wydawane wyroki (poza naruszeniem prestiżu). Odszkodowania są wypłacane z pieniędzy publicznych, a nie z prywatnej kieszeni.
Jak wyjaśnił nam po pierwszej decyzji Sądu Najwyższego prezes SO w Piotrkowie sędzia Paweł Hochman, jego zdaniem nie ma podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Taką podstawą jest np. rażąca obraza przepisów prawa, o której przy tych wyrokach nie może być mowy. Sąd Najwyższy inaczej zinterpretował zdarzenia ze stycznia 2008 roku, uznając, że porozumienie z lekarzami zostało podpisane przez dyrekcję SP ZOZ pod przymusem. Sędzia ma swobodę w ocenie dowodów i tamto zdarzenie oceniła inaczej. Na tym m.in. polega niezawisłość sądu.

Kolejni lekarze
w kolejce do wyroku
W tomaszowskim Sądzie Pracy są pozwy pozostałych lekarzy. Z powodu perturbacji kadrowych w sądzie ponad dwa lata czekały na wyznaczenie terminów. Sprawa kolejnej grupy lekarzy rozpoczęła się niedawno. W połowie maja odbyło się pierwsze posiedzenie, ale postępowanie zostało odroczone w oczekiwaniu na wyrok Sądu Najwyższego. Teraz sędziowie otrzymają jasne wytyczne, jak traktować wydarzenia w szpitalu z początku 2008 roku.


Ryszard Pożyczka   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 21 (1192) z dnia 24 Maja 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator