tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »

Auto Skup Najlepsze CENY ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Kwalifikują, ale nie powołują

 
Ponad tysiąc osób z naszego powiatu (w tym kobiety) stanie przed Wojskową Komisją Kwalifikacyjną. Wiele z nich wyraża zainteresowanie karierą w mundurze. Niestety miejsca w armii jest coraz mniej. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się także szkoły oficerskie. Okazuje się, że kobiety bardzo chętnie widzą się w roli pilota bojowego. Tymczasem etaty w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej otrzymają tylko osoby sprawdzone, które już w niej pracowały.



Kawaleria w tym roku przyjmie w swoje szeregi najchętniej tylko sprawdzonych kandydatów.


Komisja wojskowa już nie kojarzy się ze strachem przed przymusowymi „kamaszami”. Wraz z 2009 rokiem weszła w życie nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, która wniosła wiele nowinek. Była ona regulacją założeń wynikających z rządowego „Programu profesjonalizacji sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2008-2010”, przyjętego przez Radę Ministrów 5 sierpnia 2008 roku. Z pewnością najważniejszą ze zmian była likwidacja służby zasadniczej na rzecz ochotniczej.
Obecnie już po raz drugi odbywają się kwalifikacje wojskowe. W województwie łódzkim ich komisje spotykać się będą od 8 lutego do 30 kwietnia, w naszym powiecie zakończą się 22 marca.
W sumie przed komisją lekarską i oficerami Wojskowej Komendy Uzupełnień stanie 1.009 osób. Mężczyźni urodzeni w 1991 r. (935 osób) oraz w latach 1986-1990 (49 osób), którzy nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Do kwalifikacji wezwane są również kobiety (25) urodzone w latach 1986-1991 po zakończonych lub na ostatnim roku studiów w szkołach medycznych, psychologicznych i weterynaryjnych.
Dotychczas ponad 90 procent przebadanych otrzymało kategorię A, czyli „zdolny do służby wojskowej”. Jednak wszyscy automatycznie są przeniesieni do rezerwy bez nadania stopnia wojskowego. To nowość, bo rok temu wpisywany był szeregowy rezerwy.
Jednak każda wezwana osoba informowana jest o możliwościach wstąpienia do zawodowej służby wojskowej. I tutaj również mamy niewielkie zmiany. Ci, którzy będą starać się o przyjęcie do wojska na zawodowego szeregowego, nie będący po służbie zasadniczej i bez żadnego stopnia, dla zwiększenia swoich szans będą mogli przejść szkolenie w ośrodku przygotowawczym. Trwać ono będzie trzy miesiące. Oczywiście można również aplikować do wyższych szkół wojskowych. Do egzaminu mogą podejść nie tylko absolwenci szkół średnich, ale także osoby z dyplomem magistra, które nie ukończyły 30 roku życia.
Tomaszowska WKU wciąż przyjmuje dużą ilość zainteresowanych. Widoczny jest wzrost ilości kobiet, które chcą zostać pilotkami bojowymi i wstąpić do Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.
Ale niestety miejsc w armii, jak również w szkołach na wszystkich szczeblach dla ochotników jest coraz mniej. Spowodowane jest to tym, że armia praktycznie kończy już program uzawodowienia. Nie ma co marzyć na przykład o służbie w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej. W zeszłym roku w szeregi elitarnej jednostki wstąpiło 405 osób, w tym roku zaplanowano przyjęcie już jedynie 30. Jak informują władze brygady, będą to w większości sprawdzeni żołnierze kontraktowi. Nie tylko o odpowiednim wykształceniu, ale kondycji fizycznej i specjalistycznych kursach (spadochroniarstwo, językowe, prawa jazdy, szkoły przetrwania i inne).
25. BKPow. już rok temu prowadziła nabór we własnym zakresie. Organizowano z ochotnikami egzaminy sprawnościowe i rozmowy kwalifikacyjne. Ci, którzy pozytywnie je przechodzili, trafiali do ewidencji. Służbę zaczynali jednak i tak wybrani.
W minionym roku WKU udawało się „wcisnąć” chętnych m.in. do jednostek w Warszawie, Żandarmerii Wojskowej i jednostki specjalnej w Lublińcu.
W tym roku będzie jeszcze trudniej o powołania.
Już niedługo (nieznana jest dokładna data), ale najpóźniej do 2012 roku bramy koszar otworzą się dla cywilów. Utworzona zostanie formacja na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej, która u nas nazywać się będzie Narodowe Siły Rezerwowe. Stworzona zostanie na potrzeby zarządzania kryzysowego, jak również wzmocnienia jednostek zawodowych w wyjątkowych sytuacjach. O przyjęcie do formacji będą mogły starać się przede wszystkim osoby, które zwolnione zostały ze służby stałej, kontraktowej, kandydackiej i po ukończeniu służby przygotowawczej. Szeregowi będą mogli jednak służyć tylko do 35, podoficerowie i oficerowie do 45 roku życia.
Wstępnie obliczono, że armia potrzebować będzie początkowo 10 tysięcy takich osób, nie wyklucza się jednak podniesienia stanu do 30 tysięcy. Umowy zawierane będą pomiędzy ochotnikiem a dowódcą jednostki na okres od dwóch do sześciu lat.
Na czym polegać będzie służba w NSR? Jej członkowie będą normalnie pracować w cywilu. Jednak wzywani będą na ćwiczenia krótkotrwałe od jednego do kilku dni i dłuższe od miesiąca do nawet trzech. Postawione przed nimi zadnia to przede wszystkim ratowanie życia i zdrowia obywateli podczas klęsk żywiołowych. Ale nie tylko. NSR wspomagać będą główne siły zbrojne podczas misji stabilizacyjnych czy w działaniach antyterrorystycznych, oczywiście również za granicą. Takie poświęcenie cywila będzie doceniane finansowo. Za każdy miesiąc dyspozycyjności ochotnik otrzyma 15 procent uposażenia zawodowych wojskowych. W przybliżeniu dla szeregowego rezerwy będzie to kwota w wysokości 300, podoficera i oficera 500 złotych. Za ćwiczenia armia dorzuci dodatkowe pieniądze, które będą zależeć od zarobków w miejscu pracy. Większe uposażenie należeć się będzie za służbę za granicą. W tym czasie pracodawca nie będzie mógł zwolnić takiego pracownika, a będzie musiał udzielić mu urlopu. W zamian będzie mógł liczyć na pokrycie strat finansowych. Zakłada się, że będzie to 10 procent najniższego wynagrodzenia miesięcznie.
Podczas obecnej komisji kwalifikacyjnej tworzona jest również lista kandydacka ewentualnych ochotników na różne szczeble wojskowe. Największa liczba osób widzi się w szkole oficerskiej, inni chcieliby zostać szeregowymi zawodowymi, mniejsze zainteresowanie wyrażane jest Narodowymi Siłami Rezerwowymi. Do munduru ciągnie nie tylko chęć zrobienia kariery wojskowej, ale również stała i nieźle płatna praca.
Szeregowy zawodowy, o którego starają się coraz częściej osoby z wykształceniem wyższym, ma pensję podstawową około 2,5 tys. zł brutto, starszy nieco wyższą. Średnie uposażenie porucznika wynosi obecnie 3,6 - 4,5 tys. zł brutto, kapitana 3,7-5 tys. zł brutto. Każdemu żołnierzowi należy się także m.in. dodatkowe uposażenie roczne, za dodatkowe obowiązki, koszty przejazdu, za tzw. rozłąki z rodziną lub nawet zasiłki socjalne.


war   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 7 (1021) z dnia 18 Lutego 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator