tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »
 
Relacje

 Jak być dumnym z szewca?

 



Od lewej stoją: wicestarosta strzelecki Waldemar Gaida,
burmistrz Strzelec Opolskich Tadeusz Goc,
marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta,
Achim Gabor, starosta strzelecki Józef Swaczyna.


Inicjatywa obywatelska (jak na razie jedyna) nazwania nowo powstałego ronda imieniem Tomaszowskich Olimpijczyków z czasem przekształciła się w ponadmiejską imprezę, która była okazją do promocji Tomaszowa na kraj i może nawet ciut dalej. Pomysł był znakomity. W jego realizację zaangażowało się wielu ludzi, sporo energii i nieco pieniędzy. I tylko żal, że na uroczystość, mimo niedzielnego południa i pięknej pogody, przybyło niewielu tomaszowian. Oprócz lokalnych mediów, organizatorzy nie potrafili też zainteresować tematem dziennikarzy regionalnych i ogólnopolskich. A przecież warto było pokazać Tomaszów jako miasto, które mimo niewielkiego potencjału wychowało kilkunastu olimpijczyków i co jeszcze ważniejsze, potrafi ich obecnie docenić i uhonorować.
Dziś, żeby zaistnieć, przyciągnąć uwagę innych, trzeba być oryginalnym. To jeden z podstawowych warunków sukcesu. Nie zawsze najważniejszy, ale niezbędny. Na tym opiera się promocja butów, telefonów komórkowych, miast i powiatów. A propos butów. Niespełna dwudziestotysięczne Strzelce Opolskie położone ok. 30 km od stolicy swojego województwa postawiły na? szewca.
Przypomniały sobie, że w styczniu 1945 r. Piusa i Luizę Gaborów, właścicieli sklepu z obuwiem, który stał przy Krakauerstrasse 5, wyzwalający miasto Rosjanie zastrzelili, a sklep spalili. Joachim, jeden z synów zabitego Piusa, wraz z bratem, Bernhardem, zaczął produkować w Saalfeld w Niemczech pantofle ze starych opon samochodowych. Turyngia, która znalazła się wówczas w NRD, nie była najlepszym miejscem do rozwoju firmy. Bracia na plecach (dosłownie) przez zieloną granicę przenieśli nocą fabrykę do RFN i w Barmstedt pod Hamburgiem uruchomili produkcję obuwia.
Dziś w sześciu fabrykach Gabora w Niemczech, Austrii, Portugalii i na Słowacji pracuje 4100 pracowników, wytwarza 35 tysięcy butów dziennie, 6,8 miliona rocznie. Od roku 2005 firmą kieruje syn Joachima - Achim Gabor.
Gabor to marka butów z wysokiej póki, rozpoznawalna na całym świecie. Buty pod szyldem Gabor produkowane są głównie dla pań. W Polsce firmowe sklepy z obuwiem Gabora są zaledwie w czterech największych miastach: Warszawie, Łodzi, Krakowie i Wrocławiu.
I co z tego mają Strzelce, że Joachim Gabor, który się w nich urodził osiągnął międzynarodowy sukces w świecie biznesu i w branży obuwniczej? Przez 60 lat nie miały nic, ale dzięki opolskiej dziennikarce, Teresie Kudybie, która dotarła do rodziny Gaborów, przypomniały sobie o swoim mieszkańcu. Fakt, że jeden z największych producentów butów w Europie jest ze Strzelec, był na Opolszczyźnie w latach powojennych w ogóle nieznany.
Tymczasem 8 maja br. (data ważna w historii Polski) w sali senatu Uniwersytetu Opolskiego Achim Gabor, prezes firmy Gabor Shoes z Rosenheim w Bawarii, syn Joachima wygłosił wykład, w którym opowiedział o życiu i karierze ojca. Tego samego dnia po południu w Strzelcach Opolskich, w towarzystwie władz powiatu i miasta otworzył wystawę fotograficzną obrazującą dzieje fabryki Gabor i związki z rodzinnym miastem oraz drogę, która wiodła do ponownego kontaktu z Polską i rodzinnego miasta przodków. Uczestnicy kameralnej uroczystości mogli wzruszać się wraz z Achimem Gaborem nie kryjącym łez, gdy otrzymał od mieszkańca Strzelec przechowywaną do dnia dzisiejszego? łyżkę do butów pochodzącą ze sklepu jego dziadka, o czym świadczył wygrawerowany na niej napis.
Achim Gabor otworzył wystawę, odsłonił pamiątkową tablicę na ścianie budynku, w którym mieścił się sklep dziadków i w którym dziś jest również sklep. Przekazał na ręce wicestarosty Waldemara Gaidy czek na rzecz stowarzyszenia DFK Mniejszość Niemiecka z przeznaczeniem na tworzenie muzeum rodziny i firmy Gabor. Przyznał też otwarcie, że otworzenie sklepu butów Gabora w samych Strzelcach jest, póki co, niemożliwe, ale też nie krył, że obecna wizyta nie będzie pierwszą i jedyną na opolskiej ziemi. Kto wie, jak zaowocują dla miasta i regionu kontakty i emocjonalne więzi z prezesem jednej z największych fabryk obuwia? Na Opolszczyźnie, na której historia Niemców i Polaków przeplata się ze sobą, która dzieli, ale też wciąż od nowa łączy i jedna, niemiecki biznesmen okazuje się lokalnym patriotą. A że patriotyzm ma różne oblicza i odcienie?
Piszę o Joachimie i Achimie Gaborze, bo nasze miasto wydało znacznie więcej niż Strzelce Opolskie znamienitych obywateli, którzy ruszyli w świat i świetnie sobie w tym świecie radzą. Może warto prześledzić losy niektórych z nich, przypomnieć sobie o ich istnieniu ku naszej dumie i ich radości. Kto wie, czy powrót do krainy lat dziecinnych czasem nie przerodzi się w nieoczekiwanie odnowione, ale za to trwałe więzi.


Agnieszka Łuczak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 19 (982) z dnia 15 Maja 2009r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator