tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »
 
Sport

 Inauguracja z awansem

 
Runda rewanżowa w trzeciej lidze łódzko-mazowieckiej



Grzegorz Piechna (od prawej) jest najskuteczniejszym piłkarzem Lechii


Doczekaliśmy się inauguracji rundy wiosennej w III lidze.
Rozgrywki ruszyły w weekend. Lechia pierwszy mecz wygrała
i awansowała na trzecie miejsce.
W środę lechici pechowo ulegli
Ursusowi w Warszawie.
Lechia ? Włókniarz Zelów 1:0 (1:0), gol Piechny (19).
Skład Lechii: Michał Chachuła ? Mateusz Matysiak, Krzysztof Kmieć, Kamil Cyran, Mateusz Milczarek ? Daniel Potakowski, Kamil Szymczak, Michał Tonowicz (83 Mariusz Kowalski), Maciej Witczak (46 Kamil Kubiak), Przemysław Morgaś (73 Klaudiusz Król) ? Grzegorz Piechna (90+ Dawid Stańdo). Trener Radosław Wilczyński.
Jesienią w Zelowie tomaszowska drużyna wygrała 1:0 po golu Potakowskiego w 75 minucie. Wydawać się mogło, że na własnym boisku lechici uzyskają lepszy wynik. Tymczasem znów było 1:0.
Początek spotkania pokazał, że Włókniarz nie przyjechał się bronić. Goście grali uważnie w defensywie, ale atakowali naszych piłkarzy już w środkowej części boiska, przez co bardzo utrudniali rozwinięcie ataku. Lechici mieli problemy z wymianą czterech celnych podań. Z czasem jednak zaznaczyła się przewaga tomaszowian, którzy przeprowadzili ładną akcję, ale niewykończoną przez Szymczaka. W 19 minucie naszym piłkarzom zaskoczyły podania. Piłka trafiła do Szymczaka, który długim podaniem uruchomił na prawym skrzydle Potakowskiego, a Daniel znakomicie zacentrował wprost na głowę Piechny, który celnym uderzeniem pokonał bramkarza gości.
Przez kilkanaście minut po tej akcji wydawało się, następne gole są kwestią czasu. W 27 minucie Piechna zagrał na lewą stronę do Morgasia, który przerzucił piłkę na drugą stronę pola karnego i Potakowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale strzelił prosto w niego.
Siedem minut później Potakowski po znakomitym podaniu Szymczaka znów był w znakomitej sytuacji, ale kolejny raz Wiśniewski wyszedł obronną ręką z pojedynku sam na sam.
W równie znakomitej sytuacji znalazł się Piechna w 42 minucie. Przyjął piłkę w środku pola karnego, zwodem położył bramkarza i strzelił do pustej bramki, która jednak okazała się pełna. Futbolówkę z linii bramowej wybił wbiegający obrońca.
W końcówce pierwszej połowy zalowianie przeprowadzili dwie groźne akcje. W pierwszej napastnik znalazł się z piłką przed Chachułą, ale sędzia dopatrzył się spalonego. W drugiej nasz obrońca zdołał zablokować strzał z linii pola karnego.
W pierwszej połowie Lechia grała nieźle i kibice ostrzyli sobie zęby na jeszcze lepszą grę po przerwie. Tymczasem spotkał ich zawód. To piłkarze Włókniarza przejęli inicjatywę, ale nie potrafili sforsować naszej obrony.
Najbliżej tego byli 60 minucie. Po rzucie rożnym zelowianin z kilku metrów bardzo mocno strzelił pod poprzeczkę, ale nasz bramkarz popisał się znakomitym refleksem i przeniósł piłkę nad poprzeczkę.
Kilka minut później wielką szansę na strzelenie gola mieli lechici. W szybkiej kontrze czterech naszych piłkarzy atakowało mając przed sobotą tylko dwóch obrońców. Szymczak zagrał na prawo do Piechny, a ten pociągnął skrzydłem i zagrał do środka. Piłka trafiła w daleko wyciągniętą rękę obrońcy, ale sędzie nie przerwał meczu i nie podyktował rzutu karnego.
Zelowianie długo utrzymywali inicjatywę, ale z ich przewagi nic nie wynikało. Za to tomaszowianie znów mieli okazję.
W 80 minucie Potakowski minął bramkarza i z ostrego kąta trafił w boczną siatkę.
Godna odnotowania jest jeszcze akcja Kowalskiego, który w minutę po pojawieniu się na boisku zdecydował się na strzał z ok. 35 metrów, ale Wiśniewski znów popisał się udaną paradą.
Niedzielny pojedynek był debiutem Radosława Wilczyńskiego w roli szkoleniowca. Na konferencji prasowej po zakończeniu pojedynku trener powiedział, że tak na świeżo, nie chce oceniać meczu, bo to zawsze niesie za sobą błąd, że rzetelną ocenę przedstawi za kilka dni.
? Tym razem były dla mnie wyjątkowo duże emocje, bo był to mój debiut, więc przeżywałem podwójnie ? mówił Wilczyński. ? Nie ukrywam, że jestem bardzo zadowolony, choć nie było to porywające widowisko. Jeśli chodzi o grę mojej drużyny, to obserwatorzy z pewnością znajdą mankamenty i rzeczy do poprawy, ale myślę, że w każdej drużynie można to znaleźć. Założenia przedmeczowe były inne, to my mieliśmy być w ataku pozycyjnym, ale gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Uważam, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Mieliśmy kilka stuprocentowych okazji i mecz można było wygrać już w pierwszej połowie, a tak było sporo nerwowości i obawa o końcowy wynik. Chcę podziękować zawodnikom za walkę, za wynik i zaangażowanie.
W porównaniu z jesienią na boisku pojawiło się dwóch nowych piłkarzy Lechii ? w obronie Kmieć i w środku pomocy Witczak. Trener występ Kmiecia, który grał całe spotkanie, określił jako przyzwoity. Zdarzały mu się błędy, ale nie miały fatalnych skutków. Wraz z ograniem powinno być coraz lepiej. Witczak grał 45 minut. Szkoleniowiec chyba nie był zadowolony z jego występu. Niewiele zdziałał w starciu z rosłymi zelowianami.
Na ławce rezerwowych pojawił się nowy bramkarz ? Jakub Stawiany. To skutek poważnej kontuzji Artura Holewińskiego, który nie będzie mógł grać kilka tygodni. W trybie nagłym udało się pozyskać golkipera, który do 2011 roku grał w Widzewie. Ostatnio 24-letni Stawiany grał w Zawiszy Rzgów, ale ostatnio szukał nowego klubu.
***
W środę trzecioligowcy zaczęli odrabiać zaległości, spowodowane przedłużającą się zimę. Rozegrana została pierwsza kolejka, przełożona z 23 marca. Lechia pojechała do Warszawy, gdzie powalczyła, ale pechowo przegrała.
Ursus Warszawa ? Lechia 1923 1:0 (0:0), gol Łowickiego (90 karny).
Skład Lechii: Chachuła ? Matysiak, Andrzej Dolot, Cyran, Milczarek ? Potakowski, Szymczak, Kmieć (82 Stańdo), Witczak (72 Kowalski), Morgaś (55 Marcin Pogorzała) ? Piechna.
W pierwszym meczu tych drużyn
w Tomaszowie był remis 1:1. W stolicy faworytem był Ursus, ale lechici zagrali dobre spotkanie. Nie było to jednak wielkie widowisko, ale twarda walka, nawet czasem zbyt brutalna. Sędzia pokazał żółte kartki aż ośmiu piłkarzom.
Lechici na tle rywali nie prezentowali się źle, ale przegrali. Bramka padła tuż przed końcowym gwizdkiem. Sędzia podyktował rzut karny za przypadkowy faul, na który większość arbitrów nie zwróciłaby uwagi. Ale gospodarzom pomagają ściany.
***
Na inaugurację ligi doszło do wielkiej sensacji. Ostatni w tabeli Zawisza
w Rzgowie wygrał 1:0 (1:0) z liderującą Legionovia Legionowo. Wyniki pozostałych spotkań dziewiętnastej kolejki: Warta Sieradz ? Sokół Aleksandrów Łódzki 0:1 (0:1), MKS Kutno ? Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:3 (0:2), Broń Radom ? GKP Targówek 0:1 (0:0), WKS Wieluń ? Orzeł Wierzbica 3:0 (1:0), Omega Kleszczów ? Ursus Warszawa 0:0, Start Otwock ? Mazur Karczew 1:0 (1:0).
***
Wyniki 16 kolejki: Sokół ? GKP Targówek 2:2 (0:1), Włókniarz ? Pogoń 1:1 (0:1), Orzeł Wierzbica ? Kutno 2:2 (0:0), Mazur Karczew ? Wieluń 2:2 (1:1), Warta Sieradz ? Zawisza Rzgów 0:3 (1:0), Start Otwock ? Omega 0:2 (0:1), Broń ? Legionovia zakończył się zbyt późno.
Tabela:
1. Sokół 17 37 29-10
2. Legionovia 16 36 30-16
3. Ursus 17 34 23-16
4. Lechia 17 31 18-12
5. Omega 17 30 25-15
6. Broń 16 28 29-14
7. Pogoń 17 26 32-27
8. Targówek 17 26 27-26
9. Kutno 17 25 23-23
10. Start 17 24 29-27
11. Wieluń 17 22 26-21
12. Włókniarz 17 15 20-30
13. Mazur 17 15 11-23
14. Orzeł 17 12 11-45
15. Zawisza 17 10 15-30
16. Warta 17 10 14-27
Dwudziesta kolejka zaplanowana jest na nadchodzący weekend. Lechia znów zagra na wyjeździe. W sobotę o godz. 16.00 w Warszawie zmierzy się z GKP Targówek. W pierwszym meczu tych drużyn w Tomaszowie lechici wygrali 2:0 po golach Potakowskiego i Zaora.
Miasto lekceważy

Niewiele brakowało, by nie doszło do inauguracji rozgrywek na stadionie przy ul. Nowowiejskiej. Kierownictwo Ośrodka Sportu i Rekreacji nie miało najmniejszej ochoty przygotować boisko do gry, choć pobiera opłaty za wynajęcie obiektu. Jeszcze na początku tygodnia murawa pokryta była śniegiem, którego pracownicy OSiR-u nie mieli zamiaru usuwać.
Na szczęście przyjaciele Lechii wyręczyli miasto w jego obowiązkach.
W sprawę mocno zaangażowali się Adam Walczak oraz Wiesław Biskup i udało się im doprowadzić boisko do przyzwoitego stanu. Po późniejszych opadach murawa nieco przypominała mokrą gąbkę i poruszanie się po niej wymagało od piłkarzy znacznego wysiłku, to i tak nadawała się do gry. Można więc było przygotować boisko.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 16 (1187) z dnia 19 Kwietnia 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator