tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

PARKIECIARSTWO, CYKLINOWANIE - fachowo i ...
czytaj dalej »

PEDIATRA A. ŚMIETANKA. Wizyty domowe, tel. 44 ...
czytaj dalej »
 
Zdarzenia

 Długa kolejka do biegłych

 


Niemal codziennie na terenie naszego powiatu dochodzi do przestępstw. Większa część z nich jest wykrywana. Policjanci, prokuratorzy i sędziowie zajmują się bardzo różnorodnymi sprawami. Często jednak postępowania trwają bardzo długo. Okazuje się, że w wielu przypadkach wyroki zapadałyby szybciej, gdyby nie problemy z pozyskaniem opinii biegłych.
Praktycznie każda sprawa karna wymaga wystawienia opinii przez biegłego. W zależności od rodzaju sprawy mogą być to specjaliści m.in. od badania przyczyn i przebiegów wypadków komunikacyjnych, z zakresu BHP, ekonomi i spraw gospodarczych, ale także laboranci czy patomorfolodzy. Bardzo często od ich ustaleń zależy przyszłość postępowania, które może zostać z tego powodu umorzone lub wręcz przeciwnie dowody doprowadzą do skazania.
Specjalistów w naszym kraju nie brakuje. Dlaczego więc sprawy, niektóre proste i oczywiste, ciągną się miesiącami, a nawet latami? Wszystko rozbija się o pieniądze. Policjanci i prokuratorzy najczęściej zlecają wykonanie badań i wydanie opinii placówkom opłacanym z budżetu państwa. I tak na przykład, gdy policjant zatrzyma na ulicy młodzieńca z torebką suszu roślinnego jej próbka musi zostać rozpoznana. Tylko po specjalistycznych badaniach, które potwierdzą, że zatrzymany posiadał przy sobie narkotyk, może mu zostać postawiony zarzut prokuratorski. Takich spraw w powiecie tomaszowskim w przeciągu roku mamy kilkadziesiąt. Osoby posiadające marihuanę lub inny narkotyk najczęściej na sprawę czekają wiele miesięcy. Dlaczego? Bo badania próbek trwają średnio sześć, siedem miesięcy. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że fizyczne przebadanie próbki nie trwa tak długo. - Gdy jest pilna sprawa, laboratorium wydaje opinię w ciągu 48 godzin - mówi jeden z tomaszowskich policjantów. Laboratoria znajdują się w każdej komendzie wojewódzkiej. Problem w tym, że są zawalone pracą. - Kiedyś próbowano robić analizę jaką pracą obciążone są laboratoria - mówi policjant. - Okazało się, że nasze wojewódzkie ma mnóstwo zleceń badania narkotyków, a w Opolu jest ich o wiele mniej. Nakazano więc wysyłać próbki do nich. Szybko jednak i tamto laboratorium zostało przeciążone. Obecnie praktycznie w każdej dziedzinie trzeba czekać w długiej kolejce.
Wyjątkiem są sprawy aresztanckie. Gdy policja zatrzymuje np. groźnego przestępcę, a jego osadzenie w areszcie śledczym uzależnione jest od wydania jakieś opinii, takie sprawy wykonywane są niemal od ręki. Pamiętajmy, że policjanci mogą przetrzymywać podejrzewanego do 72 godzin. W gruncie rzeczy to niewiele i liczy się każda godzina pracy śledczych.
Powrócimy jednak do spraw o mniejszym kalibrze. Każdą z nich można przyśpieszyć. W kraju są bowiem laboratoria nie tylko opłacane z budżetu, ale jest wiele prywatnych. W interesie takich placówek - zgodnie z ideą klient nasz pan - opinie wydaje się błyskawicznie. Jest tylko jeden problem, dana komenda lub prokuratura musi zapłacić za usługę z własnego budżetu. W praktyce jest to stosowane bardzo rzadko, bo nie ma na to środków. W ten sposób w szafie prokuratora piętrzą się akta do spraw niemal błahych i oczywistych.
W ostateczności, by pchnąć jakieś postępowanie próbki ewentualnego narkotyku wysyłane są nawet do prestiżowego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sechna w Krakowie, które z reguły zajmuje się bardzo poważnymi analizami. Ale i tam na badanie marihuany czeka się trzy miesiące.
Są i inne problemy. - Z reguły sprawy gospodarcze są skomplikowane - mówi jeden z naszych rozmówców. - Biegli badają sprawę miesiącami. W takich przypadkach powoływani są nawet prywatni biegli. Najczęściej jednak, ze względu na koszty, reprezentują oni ?średni? poziom. Często ich opinie są przed sądem podważane. By uniknąć takiej sytuacji można by prosić o pomoc najlepszych w kraju, ale to już kosztuje większe pieniądze.
Policjanci i prokuratorzy przyzwyczaili się także do sposobu pracy patologów. - Prawdziwych specjalistów w tej dziedzinie nie jest wielu - mówi policjant będący już na emeryturze. - O innych można by mówić godzinami. Jedno u nich nigdy się jednak nie zmienia. Pociąć to potrafią szybko i sprawnie, ale do pracy papierkowej to się nie śpieszą. I na oficjalny dokument z sekcji zwłok można czekać bardzo długo.
Policjanci zauważają, że system można by było, choć w części usprawnić.
- Zdajemy sobie sprawę, że nie ma zbyt dużych pieniędzy na powoływanie prywatnych biegłych - mówią. - Wystarczyłoby jednak, być choć co trzecia sprawa do nich trafiała i kolejki w policyjnych laboratoriach by się znacznie przerzedziły.


war   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 32 (1151) z dnia 10 Sierpnia 2012r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator