tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy KAMILA ...
czytaj dalej »
 
Kultura

 Biblioteka w sieci

 

Być może do końca tego roku katalogi wszystkich filii Miejskiej Biblioteki Publicznej zostaną wprowadzone do jednego systemu komputerowego udostępnionego również w Internecie. Czytelnicy będą mogli je nie tylko przeglądać, ale również dokonywać innych operacji. Obecnie system sprawnie działa w głównej siedzibie MBP. Mimo ciężkich czasów w czytelnictwie z księgozbiorów bibliotek korzysta nadal spora część mieszkańców.
Jeszcze ponad 10 lat temu takie rozwiązania były nie do pomyślenia. Biblioteka kojarzyła się z ciszą, przerywaną wysuwaniem szuflad z kartotekami. Na początku XXI wieku do Miejskiej Biblioteki Publicznej trafiła Sowa, program pozwalający na wprowadzenie do komputera katalogów księgozbiorów i sprawne ich przeglądanie. Papierowe karty czytelnika zastąpiły plastykowe z kodem kreskowym. Dzisiaj Sowę zastąpiły unowocześnione wersje programu.
Jest on dostępny również w czterech filiach bibliotecznych.
- Aby móc korzystać z ich księgozbiorów, należy zakładać osobną, tradycyjną kartę, za każdym razem za nią płacąc - skarżą się dwie studentki, które spotkaliśmy w jednej z filii. - Mogłaby zostać w końcu wprowadzona jedna karta dla wszystkich placówek. Takie rozwiązanie z pewnością ułatwiłoby korzystanie z bibliotek.
Zgadza się z tym dyrekcja MBP i zaznacza, że idące ku temu zmiany są już wprowadzane.
- Jako pierwsi swój księgozbiór do modułu systemu wprowadzili pracownicy z filii nr 3 z ulicy Koplina - mówi Ewa Adamska, dyrektorka MBP. - Od 1 lipca korzystający z tej biblioteki będą posługiwać się kartą z głównej MBP. Będzie można również zamawiać książki lub je rezerwować przez Internet. Oddawać je jednak będziemy musieli w miejscu, gdzie wypożyczyliśmy, gdyż nie mamy środków finansowych na przewożenie książek.
W trakcie wprowadzania księgozbiorów do systemu są wszystkie filie. Być może proces ten zakończy się do końca roku. A to oznacza, że za pomocą jednej karty będzie możliwość korzystania przez Internet ze wszystkich bibliotek na terenie miasta. Nie wiadomo jeszcze, jak będą wyglądały płatności. Obecnie roczna opłata za korzystanie z głównej, miejskiej biblioteki wynosi 10 złotych. Za ten sam okres w każdej filii trzeba zapłaci 5 złotych. Można więc założyć, że w przyszłości opłata za korzystanie ze wszystkich filii powinna być jedna, ale wyższa. Ewa Adamska podkreśla, że pieniądze z tytułu przedłużenia lub założenia kart są najważniejszym dopływem gotówki, która wykorzystywana jest do celów statutowych biblioteki.
- Opłaty nie powinny być jednak zbyt wysokie, z dwóch powodów - mówi dyrektorka. - Z biblioteki korzystają nie zawsze zamożni ludzie, a po drugie ważna jest społeczna idea działalności bibliotek.
Komputeryzacja bibliotek jest nieunikniona. Nie jest jednak tania. Obecnie MBP pracuje już na drugim systemie bibliotecznym, a już w przyszłym roku wypadałoby zakupić jego aktualizację. To koszty ok. 30 tys. zł. Trzeba będzie również wyposażyć kolejne stanowiska komputerowe. Wychodzą również z produkcji stare karty z kodami plastykowymi, zastąpią je magnetyczne. Tylko do filii nr 3 zakupić ich trzeba ok. 1000, kosztować to będzie 3 tys. zł.
Mimo że informatyzacja bibliotek postępuje, pracownicy nadal wykonują podwójną prace.
- Ważną i dużą grupą korzystających z naszych usług są ludzie starsi - mówi E. Adamska. - Niekoniecznie wszyscy znają się na komputerach lub lubią z nich korzystać. Szukając książek, opierają się na tradycyjnych, papierowych katalogach. Dlatego obecnie każdą książkę wprowadzamy równocześnie na papier i do systemu informatycznego. W końcu trzeba będzie jednak zaprzestać tradycyjnego katalogowania.
A nie jest to sprawa prosta. W bibliotekach zajmują się tym osoby wykształcone kierunkowo i z doświadczeniem.
Wprowadzanie modułów do filii ułatwi życie nie tylko czytelnikom. W ten sposób powstanie wielka, jednolita baza. Biblioteki będą wiedziały kto, jakie książki, kiedy i gdzie wypożyczył, jakie pozycje są dostępne w różnych filiach. Ci, którzy będą zwlekać z oddaniem książek, będą mieli zablokowane konta we wszystkich punktach bibliotecznych.
- W głównej bibliotece, od momentu wprowadzenia systemów komputerowych, prowadzimy dokładne statystyki - mówi Izabela Migowska. - Jesteśmy w stanie dokładnie określić, ile mamy czytelników, jakich i co najchętniej wypożyczają.
Okazuje się, że z czytelnictwem nie jest tak źle. Od stycznia do czerwca tego roku bibliotekę czytelnicy odwiedzili 13.500 razy. Kartę przedłużyło lub założyło 2731 osób. Najwięcej wśród wypożyczających było osób niezatrudnionych (648), młodzieży do 19 lat (618), osób pracujących umysłowo (593) i studentów (488). Po książki przyszło również czterech rolników. Trzeba jednak pamiętać, że osoby spoza Tomaszowa mają do dyspozycji biblioteki gminne. W zeszłym roku czytelnicy odwiedzili bibliotekę 31.773 razy. Zarejestrowało się 3.830 osób. Największą grupą była młodzież. Bibliotekarze podkreślają, że ruch w placówce wzrasta wraz z okresami szkolnymi, czyli wraz z rozpoczęciem roku szkolnego, przed maturami i sesjami.
Obecnie wraz z nowymi możliwościami internetowymi pojawiło się kilka problemów i zmian.
Jedną z nich jest karanie za przetrzymywanie książki. Czytelnik może trzymać pozycję przez 30 dni, ale przed tym okresem może, również za pośrednictwem Internetu, przedłużyć czas wypożyczenia. Jeżeli tego nie zrobi, za każdy dzień zwłoki płaci 20 groszy kary za jedną książkę. Wydaje się mało, ale w konsekwencji może uzbierać się całkiem niezła suma. Są bowiem osoby, które wypożyczają trzy, cztery książki i przetrzymują je np. dwa miesiące.
Jednak jak zaznaczają bibliotekarze, problem z nieoddawaniem księgozbioru jest coraz mniejszy.
Innym zagadnieniem jest rezerwowanie książek. Są na półkach pozycje szczególnie poszukiwane. Obecnie są to kryminały z serii Millenium, szwedzkiego pisarza lub powieści o wampirach. Ludzie czekają na nie w komputerowych kolejkach. By przeczytać wspomniane kryminały, trzeba czekać nawet rok. Często zdarza się jednak, że czytelnicy nie zgłaszają się po zarezerwowaną książkę, przedłużając tym samym okres oczekiwania innych osób. Bibliotekarze za naszym pośrednictwem ostrzegają, że przy popularnych tytułach będą czekać na spóźnialskiego tylko kilka dni.


war   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 23 (1090) z dnia 9 Czerwca 2011r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator