tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzedaż Choinek Świątecznych. Tomaszów ul. ...
czytaj dalej »

SPECJALISTA NEUROLOG MARIA PIASTA*, ul. Rolna ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »
 
Relacje

 10. rocznica ataku na USA

 



Zbigniew Bartos
na ulicach Nowego Jorku
w dniu zamachu, 11 września.



W niedzielę, 11 września mija dziesięć lat od tragicznych ataków terrorystycznych, przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez Al-Kaidę.
Terroryści przejęli tego dnia kontrolę nad czterema krajowymi samolotami amerykańskich linii lotniczych. Dwa spośród nich rozbiły się o wieże World Trade Center w Nowym Jorku. Wieże zawaliły się po kilkudziesięciu minutach. Zginęli pasażerowie samolotów, ale też setki ludzi pracujących w dwóch wielkich biurowcach. Ofiarami byli też strażacy i policjanci, którzy ruszyli im z pomocą.
Tego tragicznego dnia w Nowym Jorku był tomaszowianin Zbigniew Bartos, trener, przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa.
- Pojechałem do Stanów do córki pod koniec sierpnia. Tego dnia rano byłem u amerykańskiego znajomego. W pewnym momencie on poszedł do kuchni po coś do picia i tam na małym telewizorku zobaczył jak pierwszy samolot uderza w wieżę. Przybiegł i mówi, że stało się coś niesamowitego. Zdarzył się błąd w nawigacji. Później w telewizji podali, że drugi samolot uderzył w drugą z wież - wspomina pan Zbigniew.
Tomaszowianin na miejsce katastrofy dotarł dopiero po południu. - Poszliśmy z córką na piechotę, bo mieszkała niedaleko. Po wieżach została tylko góra betonu i stali. W tym rejonie było mnóstwo karetek, straży pożarnej i policji. Upadające wieże zniszczyły również sąsiednie budynki, cały teren był okrążony przez policję. Było po południu, a w Nowym Jorku było ciemno jak wieczorem. Niesamowita ilość pyłu unosiła się w powietrzu.
Tego samego dnia trzeci z porwanych samolotów zniszczył część Pentagonu. Czwarty miał być skierowany przez porywaczy na Biały Dom lub Kapitol, ale rozbił się wcześniej na polach Pensylwanii. Stało się to dzięki akcji pasażerów, którzy zaatakowali terrorystów i doprowadzili do katastrofy na niezamieszkanym terenie.
W wyniku wszystkich katastrof zginęły 2973 osoby, w tym sześcioro Polaków. Jednym z nim był Norbert Szurkowski, syn Ryszarda wybitnego kolarza.
- Amerykanie byli wyjątkowo spokojni, nie było żadnej paniki. Być może w pierwszej chwili nie wszystko do nich docierało. Żałoba była spontaniczna i wzruszająca - mówi z przejęciem tomaszowianin. - Ludzie stali się solidarni, łączyli się w tej strasznej tragedii. Na skwerach, na stacjach metra płonęło mnóstwo zniczy. Sam zawiesiłem biało-czerwone barwy z kirem i zapaliłem świeczkę.


ag   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 36 (1103) z dnia 9 Września 2011r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator