tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
Sprzątanie osiedli ,wspólnot mieszkaniowych , ...
czytaj dalej »

Zatrudnię Panów do sprzątania terenów ...
czytaj dalej »

JERZY RATAJSKI - pediatra, neurolog dziecięcy, ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Zalew Sulejowski bez wody

 


Jesienią rozpocznie się wypuszczanie wody z Zalewu Sulejowskiego. Zbiornik ma być całkowicie opróżniony, a po niespełna dwóch latach ponownie napełniony. Okazało się, że jest to obecnie jedyna skuteczna metoda na oczyszczenie wód naszego sztucznego jeziora.
Zalew Sulejowski ma prawie 40 lat. Został napełniony we wrześniu 1973 roku. Jego ważności dla rejonu nie sposób przecenić. Powstał jako zbiornik wody pitnej dla Łodzi (dziś ujęcie w Bronisławowie jest już nieczynne), ale to przede wszystkim rejon wypoczynku i rekreacji. To także oaza dla zwierząt i ptactwa wodnego. Dzięki sztucznemu jezioru mieszkańcy terenów nadpilickich poniżej Smardzewic praktycznie zapomnieli o gnębiących ich co kilka lat powodziach.
Mniej więc przed dwudziestoma laty zaczął się problem z sinicami. Te groźne dla ludzi glony znalazły w wodach zbiornika znakomite warunki dla rozwoju i rozmnażania się. Gdy tylko przychodzą upały, masowo zakwitają, tworząc na wodzie gęsty kożuch. Sinice zahamowały rozwój terenów wypoczynkowych nad zbiornikiem.
Ponadto w akwenie pojawiły się inne niechciane żyjątka - racicznice. Są to małże, ale nie nasz rodzimy gatunek. Racicznica to zawłoka z Morza Kaspijskiego, która znalazła u nas dobre warunki do rozwoju. Mięczaki te przyniosły zmiany w ekosystemie sztucznego jeziora. Na przykład zmieniła się dieta wielu ryb.
Racicznice namnażały się tak szybko, że zaczęły stanowić problem. Są uciążliwe dla odpowiedzialnych za gospodarkę wodną pracowników zapory i elektrowni, dla wodniaków trzymających łódki cały rok na wodzie i dla właścicieli przystani. Kolonie racicznic mocno obrastają zaporę na Pilicy w Smardzewicach i inne urządzenia wodne. Tworzą wręcz rafy.
Przyczyną masowego rozwoju glonów i racicznicy jest ?przenawożenie? zbiornika. Do zalewu ze zlewni Pilicy spływają składniki nawozów sztucznych, szczególnie azotowych, swoje robią też ścieki komunalne.
Od blisko dwudziestu lat mówi się o konieczności przywrócenia czystości wodom zalewu. W tym celu w połowie lat 90. ubiegłego wieku powstał ?Program Pilica?. Wydano miliony, a zbiornik pozostał zanieczyszczony. Od dawna o Zalewie Sulejowskim tylko się mówi, a nic nie robi. Ale to się właśnie zmieniło. W końcu postanowiono działać.
W Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej uznano, że skoro nie znaleziono naukowych metod doprowadzenia wód zalewu do czystości, to trzeba sięgnąć po proste, sprawdzone metody. Zapadła decyzja o opróżnieniu zbiornika i po miejscowym oczyszczeniu dna i licznych urządzeń jego ponownym napełnieniu. W ten sposób problem sinic zostanie odłożony na kolejne 20 lat. Może w tym czasie naukowcy znajdą rozwiązanie.
Sprawą zaniepokojeni są wędkarze i ekolodzy, ale muszą jakoś ten okres przeczekać. Fachowcy od ochrony środowiska twierdzą, że opróżnienie zalewu nie wyrządzi wielkich szkód w regionie. Z pewnością największy problem jest z rybami. Trzeba ich sporo odłowić i przenieść do zbiorników, gdzie przeczekają dwa lata. Z ptactwem jest mniejszy problem. Zbiornik, choć istnieje czterdzieści lat, to nie wykształciły się na nim liczne siedliska. Większość ptaków jest tu przelotnie. Nieliczne, które tu gniazdują, znajdą sobie inne jeziorka. Później pewnie wrócą.
Termin rozpoczęcia działań wybrano tak, by ominąć okresy tarła ryb czy lęgowe ptactwa. - Nie będzie szybkiego spuszczania wody przez zaporę, operację trzeba przeprowadzić spustami dennymi, by przez tamę mogły przepłynąć ryby - mówi Tadeusz Bienias, kierownik Nadzoru Wodnego w Smardzewicach. - Poziom lustra zaczniemy obniżać w czerwcu i będziemy to robić przez dwa miesiące. Całej wody nie wypuścimy. Obecnie w zbiorniku jest ok. 60 milionów metrów sześciennych wodny. Pozbędziemy się ok. 40 milionów.
Późnym latem będą mogły rozpocząć się prace przy czyszczeniu dna. Już rozpisane są przetargi na te roboty. Fachowcy liczą, że dwie mroźne zimy i upalne lato pomiędzy nimi pomogą w usunięciu zanieczyszczeń biologicznych.
Ponowne napełnienie zalewu ma się rozpocząć w marcu 2015 roku, a zbiornik osiągnie pełną pojemność sześć miesięcy później.
Dwa lata miną szybko. Później Zalew Sulejowski znów odzyska świetność. Jest nadzieja, że stanie się największym w środkowej Polsce centrum sportów wodnych i letniego wypoczynku.


Ryszard Pożyczka   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 13 (1184) z dnia 29 Marca 2013r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator