tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
PARKIET-PLAN
- układanie, cyklinowanie, ...
czytaj dalej »

ALFA Romeo Sport Wagon 2.4 JTD - najbogatsza ...
czytaj dalej »

BECZKĘ na stół wiejski na alkohol wypożyczę, tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Aktualności

 Wszystko zależy od pogody

 


TIT: - Pięć miesięcy pozostało do zakończenia przebudowy drogi krajowej K-8 na drogę ekspresową S-8. Na jakim obecnie jesteście etapie?
- Waldemar Głogowski, wicedyrektor kontraktu z firmy Astaldi, głównego wykonawcy inwestycji: - Wykonaliśmy około 50 procent zadania.
- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad twierdziła, że inwestycja zostanie wykonana do 17 czerwca tego roku.
- Robimy wszystko, by prace szły sprawnie i by jak najszybciej je zakończyć. Przyznaję jednak, że ze względu na termin nie będzie to zadanie łatwe. Sporo jeszcze przed nami pracy, dlatego zapominamy o wolnych sobotach i świętach. Obecnie w terenie przez siedem dni w tygodniu przez całą dobę pracuje na zmiany 1559 osób. Mimo naszego ogromnego zaangażowania są kwestie, na które nie mamy wpływu.
- Chyba najważniejsza jest pogoda? Można powiedzieć, że zima was wcześniej rozpieszczała.
- Zgadza się. Pogoda jest dla nas najważniejsza. Po ubiegłorocznych, lipcowych deszczach, odnotowaliśmy wiele strat na budowie. Musieliśmy wstrzymać realizację niektórych zadań. Jesień była już piękna i udało nam się wiele prac nadgonić. Jak do tej pory zima również nie jest najgorsza. Można powiedzieć, że póki co mamy do pogody szczęście.
- Ale wspomniał pan o zaległościach.
- To wynik bardzo wielu czynników. Nie na wszystkie mamy wpływ. Mówiłem o pogodzie, ale to nie wszystko. Cały czas mamy problem z właścicielami działek, przez które musimy przeciągnąć na przykład gaz lub energetykę. Mimo że działamy zgodnie z prawem, posiadamy pozwolenie na służebność przesyłu, niektórzy nie chcą nas wpuszczać na swoje tereny. Choć rzeczoznawcy wycenili wartość działek, które zajmujemy, albo przez które będą biec media, ludzie żądają większych kwot. W takich przypadkach nie mamy wyjścia i prosimy o pomoc Urząd Wojewódzki. W wyjątkowych sytuacjach stosowana jest specustawa. Ponadto mamy poważne opóźnienie związane z odwołaniem władz Rawy Mazowieckiej, które nie zgadzały się na zaplanowaną wcześniej organizację ruchu w tej miejscowości. Żądali zmian. Ich rozwiązania były jednak nie do przyjęcia. Procedura odwoławcza trwała i w ten sposób na jednym z odcinków rawskich straciliśmy dwa miesiące. Oczywiście problemów, które mogą wpływać na opóźnienia, jest o wiele więcej. Pamiętajmy, że prowadzimy inwestycję realizowaną w oparciu o pilotażowy program ?Projektuj i buduj?. To praca na żywym organizmie, przy niewstrzymywanym ruchu drogowym. Przebudowujemy stary ślad drogi, a to stawia przed nami o wiele poważniejsze zadania niż budowa autostrady od podstaw w nowym śladzie. Tak naprawdę to ruch samochodowy wymusza na nas organizację robót.
- Pojawiają się jednak opinie, że moglibyście jeszcze lepiej opracować rozwiązania komunikacyjne.
- Przez odcinek ?ósemki?, na którym pracujemy, w ciągu doby przejeżdża 24-25 tysięcy samochodów, które poruszają się po jednej jezdni. Przy takim zakresie prac i - nie oszukujmy się - wyśrubowanym terminie, nie jesteśmy w stanie stworzyć lepszych warunków. Zapewniam jednak, że robimy, co możemy. Płynność ruchu jest dla nas priorytetem. Przyznam jednak, że mamy poważny problem, głównie z samochodami ciężarowymi. Ich kierowcy strasznie niszczą nam znaki czasowej organizacji ruchu. Oznakowanie przez całą dobę naprawia kilka osób.
- Niestety, czasami dochodzi również do wypadków.
- Owszem, ale mamy satysfakcję, że nie jesteśmy odpowiedzialni za żaden z nich, a przyczyna leży po stronie nieuważnych kierowców lub pieszych.
- W ostatnich dniach na drogach zrobiło się ślisko, będzie niebezpiecznie.
- Jesteśmy świetnie przygotowani do odśnieżania i prowadzenia innych prac związanych z zabezpieczeniem jezdni. Wykonujemy je we własnym zakresie, co znacznie zmniejsza koszty, jak również możemy błyskawicznie reagować na zmiany aury.
- Co dzieje się obecnie na budowie?
- W tej chwili większość ruchu przerzuciliśmy na jezdnię lewą w kierunku Warszawy. Zostało nam jeszcze położenie betonu na trzykilometrowym odcinku prawej jezdni w okolicach Piotrkowa. Cały czas rozbieramy stare i stawiamy nowe konstrukcje.
- A nawierzchnia betonowa?
- Ze względu na temperatury, ale również opady nie kładziemy ani ostatecznej nawierzchni betonowej, ani betonowych i bitumicznych podbudów. Planujemy jednak przyśpieszenie prac z tym związanych. Mamy dwa potężne kombajny do kładzenia nawierzchni betonowych na głównych jezdniach i dwa mniejsze do wykonywania dojazdów i zjazdów. Teoretycznie, gdyż zależeć to będzie od pogody, jesteśmy przygotowani do kładzenia nawierzchni z wydajnością przynajmniej kilometra dziennie. To oznacza, że cały odcinek powinien być gotowy w 60 dni. No, ale nie możemy przewidzieć, jaka będzie wiosna. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, jaki wysiłek technologiczny i organizacyjny wiąże się tylko z tym zadaniem. Musimy być gotowi, by dziennie wyprodukować i dowieść w miejsce budowy aż trzy tysiące metrów sześciennych betonu, do wytworzenia którego potrzebne jest, również dziennie, tysiąc ton cementu.
Trzeba również dodać, że zainstalujemy 230 kilometrów barier drogowych oraz 34 kilometry ekranów dźwiękochłonnych. Jak pan widzi, my operujemy tylko megaliczbami.
- Szykują się w najbliższych dniach jakieś zmiany w organizacji ruchu?
- W tej materii mamy już pewne sukcesy. Jeszcze niedawno Tomaszów miał poważne problemy komunikacyjne związane z przebudową K-8. Obecnie kierowcy mają do dyspozycji węzeł Zawada, częściowo otwarty węzeł Komorów i Tomaszów. Na tym ostatnim już niedługo będzie możliwy zjazd do miasta, przez wiadukt, pojazdów jadących w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego.
Ponadto w marcu rozpoczniemy kładzenie nawierzchni betonowych na nowym śladzie na wysokości Emilianowa. Na tym odcinku mamy już 90 procent położonego suchego betonu.
- Mimo zaawansowania prac i tak jesteśmy ciekawi, czy 17 czerwca jest terminem realnym?
- Prawdopodobnie nie zakończymy wszystkich prac. Zapewniam jednak, że ?ósemka? będzie przejezdna. Zostanie ewentualnie kosmetyka.
- Dziękuję za rozmowę.
O problemach i postępach prac na K-8 z Waldemarem Głogowskim rozmawiał Arkadiusz Wojciechowski.


(ał)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 5 (1124) z dnia 3 Lutego 2012r.